Ciężki okręgowy żywot spadkowicza

Piast ma za sobą dwa mecze z niedawnymi czwartoligowcami. Po triumfie nad Nysą tym razem przyszedł czas na Olimpię. - To był najniższy wymiar kary - ocenił Grzegorz Roman, trener Piasta. - Szanujemy zespół z Kamiennej Góry, ale tego dnia byliśmy po prostu lepsi - dodał szkoleniowiec klubu z Wykrot. W pierwszej części gości na prowadzenie wyprowadził Staniów. Później Olimpia miała rzut karny, ale Chochel wyczuł intencje strzelca. W odpowiedzi piłka po strzałach graczy Piasta dwa razy odbijała się od słupka, a raz od poprzeczki. W końcówce meczu wynik ustalił Szydlarski. - Troszkę zabrakło skuteczności, ale najważniejsze, że wygraliśmy na trudnym terenie. Dobre zmiany dali Adaś Turko i wracający do wysokiej formy po kontuzji Paweł Urbaniak - zakończył Grzegorz Roman.

OLIMPIA - WYKROTY 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Staniów (28), 0:2 Szydlarski (85).
Żółte kartki: Muzal, Paralusz.
Sędziował: Grzegorz Soroka.
Widzów: 100.

OLIMPIA: Hołda - Domin (46 Guzik), Filip, Ł. Kraszewski, Kwaśniewski (70 Młodziński), P. Kraszewski, P. Powiertowski, Sochacki (72 Bijak), Topolski, J. Zasada (87 Rębacz), K. Zasada.
WYKROTY: Chochel - Jeziorny (75 Majka), Ciaciek, Gola, Krawczyk, Mielnik (86 Jagodziński), Muzal, Paralusz (78 Turko), Roman, Staniów (73 Urbaniak), Szydlarski (90 Kleszczyński).

(GB)