Pokaz siły strzegomian

Pierwsza połowa nie zapowiadała dramatu beniaminka. Faworyzowany AKS prowadził bowiem tylko 2:0. To co jednak stało się między 60. a 75. minutą w Rudnej szybko będą chcieli zapomnieć. - Po stracie trzeciej bramki chłopcy załamali się - przyznał Robert Malawski, trener Sparty. W tym czasie goście stracili 5 bramek. - Chcieliśmy zagrać odważnie. Przeciwko takiej drużynie jak AKS była to nienajlepsza taktyka. To już jednak za nami. W sobotę kolejny mecz i wierzymy, że będzie lepiej - dodał trener drużyny z Rudnej. - Cieszymy się z udanego startu. Rozegraliśmy dobre spotkanie i liczę, że utrzymamy dobrą formę w kolejnych spotkaniach - dodał Robert Bubnowicz, trener AKS.

AKS STRZEGOM - SPARTA RUDNA 7:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Emeka (19), 2:0 Emeka (45), 3:0 Emeka (59), 4:0 Sadowski (60), 5:0 Shevchenko (62), 6:0 Deiverson (71), 7:0 Shevchenko (73), 7:1 Ostrowski (88).
Żółte kartki: Sadowski, Shevchenko.
Sędziowali: Adam Trudziński jako główny oraz Arkadiusz Dołęga i Kamil Snacki (Jelenia Góra).
Widzów: 400.

AKS: Słowik - Durajczyk, Kokoszka, Serweciński, Zieliński, Morawski, Shevchenko (85 Szerszeń), Domaradzki, Sadowski, Migalski (80 Krupnik), Emeka (70 Deiverson).
SPARTA: Kijewski - Walczak (30 Stachów), Książek, D. Walasek, Frankowski, Wojeński (78 Michalewicz), Hołówka, Ostrowski (90 Glazer), Muzeja, Kochman, Sygnatowicz (60 Malawski).

(GB)