Zimny prysznic w Legnicy

Niezły futbol w meczu z Górnikiem Zabrze pokazali piłkarze Miedzi Legnica, mimo zeszli z boiska pokonani. Gospodarze z miejsca narzucili swoje warunki gry rywalom i praktycznie dominowali całą pierwszą połowę. Efektem ich przewagi był gol Mateusza Piątkowskiego, który w 27-ej minucie strzałem w długi róg pokonał Tomasza Loskę. W drugiej połowie to nadal Miedź prowadziła grę, ale Górnik okazał się zabójczo skuteczny. W 73-ej minucie po rzucie rożnym Dani Suarez w polu karnym miejscowych przyjął piłkę w powietrzu i tą samą nogą huknął celnie pod poprzeczkę. Trzy minuty później Igor Angulo samotną szarżę zakończył strzałem pod ręką Łukasza Sapeli i było 1-2. Co ciekawe sekundy wcześniej Miedź mogła objąć prowadzenie, ale Fabian Piasecki w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę. Tuż przed końcem zdezorientowanych przebiegiem meczu legniczan dobił Szymon Żurkowski i komplet punktów pojechał do Zabrza, co ucieszyło kibiców gości, którzy kapitalnie dopingowali swoją ekipę przez pełne 90 minut.

MIEDŹ LEGNICA - GÓRNIK ZABRZE 1=3 (1-0)

Bramki: 1-0 Piątkowski 27', 1-1 Suarez 73', 1-2 Angulo 76', 1-3 Żurkowski 87'.
Żółte kartki: Purzycki.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski.
Widzów: 5614.

MIEDŹ: Sapela - Bartczak (60' Cruz), de Amo, Bozic, Kwame (84' Forsell), Łobodziński (74' Ojamaa), Purzycki, Santana, Marquitos, Piasecki, Piątkowski.
GÓRNIK: Loska - Michalski, Wiśniewski, Suarez, Gryszkiewicz, Liszka (19' Nowak, 66' Ambrosiewicz), Matuszek, Żurkowski, Smuga (86' Wolniewicz), Angulo, Jimenez.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban