Stella gromi niedoszłego IV-ligowca
Postrzelali sobie dzisiaj piłkarze Stelli Lubomierz w meczu z Kuźnią Jawor. Zespół trenera Krzysztofa Gajewskiego wygrał 6-1, prowadząc już do przerwy 4-1.
Zaczęło się od gola Przemysława Machelskiego, który wykorzystał błąd golkipera gości i z bliska wpakował piłkę do sieci. Przy drugiej bramce prostopadłe podanie od Mariusza Malarowskiego wykorzystał Roman Sidorski, mijając bramkarza w sytuacji sam na sam. W 25-ej minucie za sprawą Przemysława Wiśniewskiego Kuźnia złapała kontakt, ale na Stellę stracony gol podziałał jak płachta na byka. Gospodarze wyprowadzili szybką kontrę po rzucie rożnym i Roman Sidorski popisał się celnym lobem z ok. 20 metrów. Czwartego gola zdobył Sebastian Soczyński, zamykając celną główką centrę ze stałego fragmentu gry.
Po przerwie padły jeszcze dwa gole dla lubomierzan. Najpierw w zamieszaniu sprytem wykazał się Łukasz Martyniak, a wynik na 6-1 ustalił Machelski. Zawodnik Stelli uderzenie poprzedził blisko 40-metrowym rajdem.
- Uważam, że wynik odzwierciedla różnicę w dyspozycji obu ekip w dniu dzisiejszym. Sądziłem, że Kuźnia okaże się bardziej wymagającym rywalem. Do inauguracji z Gryfem nie planujemy już żadnych sparingów. Musimy trochę odpocząć po przygotowaniach. Kto wygra derby? Szanse oceniam pół na pół - mówi trener Gajewski.
Co ciekawe niewiele brakowało, by goście do tego spotkania przystąpili jako IV-ligowcy. Według naszych ustaleń w ostatnich dniach Kuźnia przy wsparciu OPZN Legnica aplikowała w DZPN o zajęcie miejsca zwolnionego przez Olimpię Kowary, jednak komisja ds. rozgrywek podtrzymała decyzję o nie powiększaniu grupy zachodniej.
STELLA: Engler - Wojs, D. Malarowski, Machelski, Górny, M. Malarowski, Podobiński, R. Sidorski, Sawicki, Majer, Soczyński / Martyniak, Dzedzej, Liszka, Brodziński.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży