Niespodzianka w Świeradowie Zdroju

Miłą niespodziankę sprawili swoim fanom piłkarze A-klasowej Kwisy Świeradów Zdrój, którzy zremisowali na własnym stadionie z IV-ligowym 3KF Włókniarzem Mirsk 3-3. Do przerwy goście prowadzili 3-1, po golach Bartosza Szczęsnego, Jarosława Wichowskiego i Damiana Górgula. Jedynego gola w tej części gry dla Kwisy zdobył Konrad Przybyło. Ten sam piłkarz dwa razy trafił do sieci po przerwie i remis jego ekipy z wyżej notowanym rywalem stał się faktem.
- Rozegraliśmy kolejny wartościowy dla nas sparing. Pomimo prowadzenia w pierwszej połowie dajemy ambitnej Kwisie wrócić do gry i doprowadzić do remisu. Widać, że musimy jeszcze wiele rzeczy poprawić, ale w tym okresie przygotowań to normalne, że pojawia się wiele błędów. Mamy głęboką nadzieję, że w meczu otwarcia ze Stalą Chocianów będziemy już wyglądać zdecydowanie lepiej pod każdym względem i to jest nasz główny cel - mówił po meczu Jarosław Wichowski, trener mirszczan.

3KF WŁÓKNIARZ: Swarzyński (46' Witczak) - Zyner, Kowalski, Ł. Niemienionek, P. Szczęsny, B. Szczęsny, P. Niemienionek (60' Król), Jabłonowski (60' Popławski), Jędrzejczak (46' Krawiec), Wichowski (46' Szkudlarek), Górgul.

Piotr Kuban
foto: Grzegorz Honcek