Tadeusz Chwałek o przygotowanich Lotnika do rundy wiosennej

Wczoraj w hali Kolegium Karkonoskiego przygotowania do nowego sezonu rozpoczął Lotnik Jeżów Sudecki. Jeżowianie na półmetku ligi zajmują trzecią pozycję z 6 punktami straty do lidera - Karkonoszy i z 1 punktem straty do Czarnych Lwówek Śląski. Czy na wiosnę piłkarzom ze Sportowej uda się odrobić te straty i powalczyć o awans? O tym i o wielu innych rzeczach rozmawiamy z prezesem Lotnika Tadeuszem Chwałkiem.
Piotr Kuban: Kilka dnie temu odbyło się pierwsze w tym roku posiedzenie zarządu Lotnika. Zapewne rozmawialiście o celach jakie postawicie przed piłkarzami w zbliżającej się rundzie wiosennej, jeśli to nie tajemnica powiedz jakich wyników od nich oczekujecie?

Tadeusz Chwałek: - Główny cel to wygranie Pucharu Polski na szczeblu okręgu jeleniogórskiego. Jesteśmy już w ćwierćfinale i wierzę, że na nim nasza przygoda się nie zakończy. Priorytetem jest też awans juniorów do Ligi Okręgowej. Po rundzie jesiennej prowadzą oni w Lidze Terenowej z 6 punktami przewagi nad resztą stawki.

A liga? Chyba nie złożyliście już broni w walce o awans?

- Oczywiście, że nie! Liga jest dla nas bardzo ważna i będziemy się starać wypaść w niej jak najlepiej. Jeśli pojawi się szansa awansu, podejmiemy rękawicę i powalczymy o niego, jednak zdajemy sobie sprawę, iż nie będzie o to łatwo przy tak trudnych rywalach. Musimy też pamiętać, iż mamy stratę 6 punktów do Karkonoszy, a dwa najważniejsze mecze rundy gramy w Jeleniej Górze i Lwówku Śląskim.

Podobno kilku zawodników opuści Jeżów i rozpocznie rundę wiosenną w innych klubach?

- Na dzień dzisiejszy opuścił nas tylko jeden zawodnik. To Robert Turczyk, który rozpoczął przygotowania z Karkonoszami. Wiele wskazuje, iż w jego ślady podąży Bartosz Chrząszcz, jednak nie powiedział jeszcze ostatecznie czy odejdzie, choć liczę się z tym, że Bartosz powróci na Złotniczą. Cieszę się, że udało nam się zatrzymać Jarka Kondraciuka i Kazia Hamowskiego. Ofertę złożył im Włókniarz Mirsk ale obaj ostatecznie zostają w Jeżowie Sudeckim.

Wspomniałeś o Jarku Kondraciuku, czy to prawda, że Tomasz Arteniuk chciał go ściągnąć do Kotwicy Kołobrzeg?

- Tak to prawda. Klub z Kołobrzegu zaprosił go na testy na początku grudnia, jednak "Roza" nie zdecydował się na wycieczkę nad morze i nadal będzie mógł walczyć o tytuł króla strzelców Ligi Okręgowej.

Wiemy kto opuści wasze szeregi, powiedz kto wzmocni Lotnika?

- Na chwilę dzisiejszą nie ma nowych twarzy w zespole. Szukamy zawodników na kluczowe pozycje, prowadzimy luźne rozmowy z 2-3 graczami ale na dzień dzisiejszy nie wiem jeszcze co z tego wyniknie...

Jak będą przebiegać przygotowania pierwszego zespołu do rozpoczęcia rundy?

- Na początek przygotowań trener Marek Herzberg zaplanował pięć treningów tygodniowo. Trzy razy w tygodniu zajęcia będą prowadzone w hali Kolegium Karkonoskiego, a dwa razy piłkarze będą się spotykali na zajęciach w siłowni.

Kiedy rozpoczniecie mecze sparingowe?

- W pierwszą sobotę lutego (03.02) jedziemy do Lwówka Śląskiego, właśnie tym meczem rozpoczniemy serię gier sparingowych. Kolejni rywale, z którymi będzie nam dane się zmierzyć to: Olimpia Kowary (10. 02), Orzeł Wojcieszów (17.02) i Włókniarz Mirsk (24.02). Być może w trakcie przygotowań nadarzy się jeszcze okazja do rozegrania meczu z innym rywalem.

Na koniec coś przyjemnego, podobno pozyskaliście nowego sponsora?

- Tak to prawda, udało nam się porozumieć z producentem wody Jurajska, który będzie zaopatrywał w płyny wszystkie nasze zespoły. W zamian na stadionie przy Sportowej pojawią się banery Jurajskiej.

Dziękuję za rozmowę.