Kadrowa niepewność Lotnika

Od poniedziałku nad nowym sezonem pracują w Lotniku Jeżów Sudecki. Początki nie są łatwe, bo na pierwszych zajęciach trener Artur Milewski miał do dyspozycji zaledwie 9 zawodników, następnego dnia pojawiło się 11.
Póki co niewiele da się powiedzieć czy Lotnik utrzyma kadrę z poprzedniego sezonu. Niby nikt jasnych deklaracji o rezygnacji z gry nie składał, ale wiemy, że do Granicy Bogatynia wybiera się Krzysztof Białkowski, a KS Łomnica upatrzył sobie Oktawian Szwejk. Na pierwszym treningu Karkonoszy Jelenia Góra był obecny Sylwester Wersocki, ale we wtorek trenował już z Lotnikiem i zgłosił trenerowi, że chce nadal grać w Jeżowie Sudeckim. Niepewna jest przyszłość Marcina Krupy, Tomasza Madeja i Igora Szwagrzyka, którzy z prywatnych powodów mogą mieć inne plany niż te związane z piłką nożną. Jeśli chodzi o nowych graczy to sytuacja nie wygląda zbyt różowo. Szymon Szeliga z Pogoni Świerzawa to pewniak i w miarę uznany zawodnik, który kiedyś występował też w Górniku Złotoryja. Oskar Klimek to również gracz o ustalonej marce, ale po pierwszym treningu wyfrunął i widziano go już w Mirsku, więc może być problem, aby pozyskać go z Woskara Szklarska Poręba. Szczególnie, że prezes Krzysztof Jahn nie lubi rozstawać się ze swoimi zawodnikami. Ponadto do Lotnika przymierzani są Piotr Marek z Łomnicy oraz Łukasz Kraszewski z Juvenii Rybnica.
Jak mówi Mielwski, jego zespół będzie trenował trzy razy w tygodniu, do tego dojdą oczywiście sparingi. Niewiele, bo zaledwie trzy mecze są w planach. Pierwszy w sobotę (21 lipca 2018) z Włókniarzem Leśna, kolejne z Włókniarzem Mirsk (28 lipca) i Olimpią Kowary (4 sierpnia).
Po kiepskiej wiośnie Lotnik ostatecznie zakończył sezon 2017/2018 na piątym miejscu, bilans spotkań 15-6-9, bramki 54-34. Pozostał spory niedosyt, bo jesienią wydawało się, że niebiesko - biali skutecznie włączą się do walki o IV ligę dolnośląską. Obecnie raczej trudno Lotnika wymieniać w gronie faworytów do wygrania ligi okręgowej. Mimo to trener nie ukrywa, że interesuje go poprawa miejsca z poprzednich rozgrywek. Cel minimum to górna połówka tabeli.

Piotr Kuban