Blamaż Nysy

Złotoryjanie przed meczem z Nysą byli pewni, że zakończą rozgrywki na 13. miejscu w tabeli. Mimo tego chcieli godnie zakończyć sezon. To graczom Górnika w pełni się udało. Już do przerwy gospodarze wbili Nysie sześć goli. Na listę strzelców wpisywali się Dubowski, Haniecki oraz dwukrotnie Januszewski i Franczak. Po zmianie stron nic się nie zmieniło. Górnik dominował i aplikował zrezygnowanej drużynie ze Zgorzelca kolejne trafienia. Łącznie skończyło się na 11. Po przerwie m.in. klasycznego hat-tricka ustrzelił Kraśnicki.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - NYSA ZGORZELEC 11:0 (6:0)

Bramki: 1:0 Dubowski (8), 2:0 Januszewski (22), 3:0 Januszewski (25), 4:0 Haniecki (28), 5:0 Franczak (34), 6:0 Franczak (38), 7:0 Januszewski (46), 8:0 Kufel (56), 9:0 Kraśnicki (57), 10:0 Kraśnicki (65), 11:0 Kraśnicki (79).
Sędziowali: Damian Nowak jako główny oraz Tomasz Pondel i Konrad Zawadzki (Wrocław).
Widzów: 150.

GÓRNIK: Szawaryn (46 Łuniewski) - Januszewski (52 Giełda), Marchewka, Sułek (61 Wójcik), Nowosielski, Kufel, Dudzic, Haniecki, Franczak, Dubowski (52 Kraśnicki), Baszczak (61 Pinczyński).
NYSA: Marcinkowski - Kierpal, Zarębski, Zaprawa, Wojciechowski, Witowski, Masalski, Kaczan, Bogdaniec, Ostrowski, Buzała.

(GB)