GKS nie chce do IV ligi...

Faworytem meczu byli gospodarze, mimo że w poprzedniej kolejce polegli w Jeżowie Sudeckim. Cosmos nie raz w bieżącym sezonie jednak przekonywał, że potrafi zdobywać punkty w konfrontacjach z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami. Tak też było w Warcie Bolesławieckiej. Gospodarzom długo nie udawało się sforsować defensywy radzimowian. Dopiero po przerwie ta sztuka udała się Wojciechowskiemu. Nie mający nic do stracenia zespół gości zaatakował. Uczynił to skutecznie, bo w 81. min kolejny raz dał o sobie znać joker w talii ekipy trenera Arkadiusza Ziomka - Mateusz Świątek. Kolejna strata punktów może GKS kosztować bardzo wiele. Cosmosowi natomiast daje praktycznie pewne utrzymanie.

GKS WARTA BOLESŁAWIECKA - COSMOS 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Wojciechowski (53), 1:1 M. Świątek (81).
Żółta kartka: K. Świątek.
Sędziował: Grzegorz Soroka.
Widzów: 150.

WARTA BOLESŁAWIECKA: Mucha - Jaśkiewicz, Trykowski, Kaliciak, Buchowski, Pełdiak, Wojciechowski, Mikietiuk (38 Grudzień), Krzysik, Leonardo, Ivanko.
COSMOS: Wolanin - Ramulewicz, Janczewski (76 M. Świątek), K. Świątek (70 Ziomek), Mazur, Trofimowicz, Tomaszewski, Wdowikowski, Sosnowski, Romańczuk, Kasperski.

(GB)