Cosmos nie dla Lotnika

Lotnik Jeżów Sudecki zażarcie "walczy" o miano najgorszej ekipy w rundzie wiosennej. Obecnie niebiesko - biali ustępują tylko bilansem bramek Orłowi Wojcieszów. Co ciekawe, jeżowianie wiosną mają trzecią defensywę ligi, kontrastuje to jednak z atakiem, który mają najgorszy. Potwierdzeniem tej tendencji jest wynik meczu w Radzimowie, gdzie Cosmos pokonał Lotnika 1-0. Decydujący gol padł tuż przed końcem, a jego autorem był Paweł Romańczuk. Zawiedziony mógł być zwłaszcza Krzysztof Białkowski, bowiem ze względu na nieobecność jeżowskich bramkarzy (obowiązki rodzinne) musiał założyć rękawice i stanąć między słupkami. Spisywał się bardzo dobrze, a przy golu nie miał nic do powiedzenia. Wcześniej jego koledzy mogli pokusić się o bramkę, bo jak twierdzi Artur Niemirski mieli kilka setek, ale za każdym razem pudłowali.
W czwartek Lotnik będzie podejmował na własnym boisku GKS Wartę Bolesławiecką. Rywale w tym roku grają jak z nut, a bilans meczów 9-2-0 mówi sam za siebie. W czwartek (1 czerwca 2018, godz. 17:00, wstęp wolny) przekonamy się czy podopiecznych trenera Artura Milewskiego stać na zatrzymanie ich marszy do IV ligi.

COSMOS RADZIMÓW - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 1-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Romańczuk 87'.
Żółte kartki: Bereźnicki, Kierlik, Pelowski.
Sędziowali: Piotr Bajer jako główny oraz Waldemar Socha i Andrzej Socha.

COSMOS: Wolanin - Ostrowski, Ramulewicz (88' Winiarski), Janczewski (80' M. Świątek), Mazur, Wdowikowski, Szuchalski (68' K. Świątek), Sosnowski, Romańczuk, Kasperski, Czarnota.
LOTNIK: Białkowski - Pelowski, Wersocki, Bereźnicki, Szwagrzyk, Niemierski (76' Wyka), Kierlik, Masel, Górski, Ziomek, Piwiński.

Piotr Kuban