AKS zerwał się ze stryczka

Pierwsza połowa nie zwiastowała emocji. Po golu Sadowskiego gospodarze wygrywali 1:0 i kontrolowali sytuację. Po przerwie inicjatywa nadal należała do AKS. Mimo tego grający ambitnie goście zdołali wyrównać za sprawą Piechuty. Kolejne dwa ciosy zadali strzegomianie. Najpierw w 71. min prowadzenie dla gospodarzy odzyskał Krupnik, a kilka chwil później z rzutu wolnego trafił Domaradzki. Wydawało się, że jest po meczu, ale ekipa ze Ścinawy ponownie zdołała wrócić do gry. W 83. min. Słowika pokonał Maślej, a tuż przed końcem do wyrównania doprowadził Cichuta. Na tym emocje się nie skończyły. Ekipa trenera Roberta Bubnowicza zdawała sobie sprawę z powagi sytuacji. Po jednej z ostatnich wrzutek w polu karnym piłkę przejął Emeka i po chwili został sfaulowany przez jednego z graczy gości. Prowadzący mecz Andrzej Urban, który do podstawowego czasu gry doliczył 4 minuty, nie miał wątpliwości. Wskazał na 11 metr, a po chwili sprawiedliwość wymierzył Domaradzki. Po meczu goście czuli niedosyt, ale o podjętą przez arbitra decyzję w końcówce meczu nie mieli pretensji.

AKS STRZEGOM - ODRA-TOTAL ŚCINAWA 4:3 (1:0)

Bramki: 1:0 Sadowski (26), 1:1 Piechuta (55), 2:1 Krupnik (71), 3:1 Domaradzki (73), 3:2 Maślej (83), 3:3 Cichuta (88), 4:3 Domaradzki (90+3-karny).
Żółte kartki: D. Seta, K. Pyzio, Dudka.
Sędziowali: Andrzej Urban jako główny oraz Łukasz Nalepa i Patrycja Kopeć (Jelenia Góra).
Widzów: 250.

AKS: Słowik - Durajczyk, Emeka Sobczak (80 Szerszeń), Serweciński, Domaradzki, Sadowski, Morawski, Krupnik, Kokoszka, Chrapek.
ODRA-TOTAL: G. Pyzio - Seta (72 Dudka), D. Trawka (46 Lichwa), Smolny, Piechuta, Karpiński (84 Maruciński), Długosz (79 Sz. Trawka), K. Pyzio (75 Srebrniak), Ptak, Maślej, Gołębiowski (60 Cichuta).

(GB)