GKS grał do końca

Po końcowym gwizdku prowadzącego spotkanie Jacka Ciepieli w obozie gospodarzy panował ogromny niedosyt. Stella, mimo ze musiała radzić sobie bez Mariusza Malarowskiego od początku narzuciła swoje warunki. Efekty przyszły bardzo szybko, bo już w 6. min Muchę do kapitulacji zmusił Machelski. GKS odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. 4 minuty później do wyrównania doprowadził Pełdiak. Później nadal przeważali gospodarze. Stella stwarzała jednocześnie sytuacje. Przykładowo po centrze Sidorskiego z 5m do pustej bramki nie trafił Machelski. Swoje szanse miał także Majer. Po zmianie stron nadal atakowali piłkarze z Lubomierza. GKS skupił się na defensywie i wyprowadzaniu kontrataków. Po jednym z nich szczęście uśmiechnęło się do grającego trenera Krzysztofa Kaliciaka, który w doliczonym czasie gry strzałem głową zapewnił swojej drużynie komplet punktów.

STELLA - WARTA BOLESŁAWIECKA 1:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Machelski (6), 1:1 Pełdiak (10), 1:2 Kaliciak (90+1).
Żółte kartki: Majer, Machelski oraz Ivanko, Mikietiuk, Pełdiak.
Sędziował: Jacek Ciepiela.
Widzów: 150.

STELLA: Troszczyński - Machelski, Majer (88 Wojs), Szramowiat, Hubski (65 M. Sidorski), Rebejko, Podobiński, Soczyński, R. Sidorski (70 Martyniak), Laudyński, D. Malarowski.
WARTA BOLESŁAWIECKA: Mucha - Jaśkiewicz (85 Kulesza), Trykowski (46 Grudzień), Guimaraes (75 Hyjek), Kaliciak, Buchowski, Pełdiak, Łukasiewicz, Krzysik, Bernacki (46 Mikietiuk), Leonardo (75 Ivanko).

(GB)