Stypa w Zgorzelcu

Goście od początku narzucili swoje warunki. Przyniosło to efekt w 30. min kiedy Marcinkowskiego do kapitulacji zmusił Duda. Kolejne gole były kwestią czasu, bo zespół z Grębocic nie zwalniał tempa. Ostatecznie Sparta strzeliła jeszcze dwa gole. Po zmianie stron do siatki zgorzelczan trafiali Kubik oraz Smoliński. - Powoli problemy, które na nas ciążyły mamy za sobą. Sytuacja się unormowała. W Zgorzelcu powinniśmy wygrać zdecydowanie wyżej, bo sytuacji było bez liku. Sam Mariusz Smoliński mógł ustrzelić dwa hat-tricki. Liczę na poprawę skuteczności w kolejnych meczach - ocenił Paweł Żmudziński, trener Sparty.

NYSA ZGORZELEC - SPARTA GRĘBOCICE 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Duda (30), 0:2 Kubik (50), 0:3 Smoliński (60).
Sędziowali: Mateusz Maj jako główny oraz Marek Sroka i Jakub Krej (Wrocław).
Widzów: 100.

NYSA: Marcinkowski - Pacak, G. Monik, S. Monik, Łuszczyk, Buzała, Wójcik, Jaworski, Witowski, Kierpal (75 Zarębski), Krupiński.
SPARTA: Szatkowski - Gródecki, Robacki, Gancarski, Kaczmar, Szala (70 Gniewosz), Koryciński (65 Bieleń), Duda, Kubik, Smoliński, Szuszkiewicz (85 Józefczak).

(GB)