Czernica nie dała się wojanowskim Bobrom

Emocjonujące spotkanie obejrzeli kibice w Czernicy, gdzie GLKS zremisował z Bobrami Wojanów 3-3. Pierwsza połowa nie zapowiadała strzelaniny, bo tylko Damian Gałek znalazł sposób na pokonanie Adriana Śpiewaka. Zrobił to ładnym uderzeniem z dystansu. W pozostałych sytuacjach, a było ich naprawdę sporo, golkiper Czernicy bronił jak w transie. Czasem pomagał mu słupek.
Na wstępie drugiej połowy do remisu doprowadził Mateusz Orzechowski. Bobry szybko odpowiedziały dwoma golami Dariusza Ozimka, który popisał się strzałami zza pola karnego. W 80-ej minucie Paweł Bojar z rzutu wolnego wrzucił piłkę za kołnierz Mateuszowi Markowi i było już tylko 2-3. Tuż przed końcem gospodarze wykonywali rzut rożny. Stały fragment celną główką wykończył Łukasz Kasztelan i obie ekipy musiały zadowolić się jednym punktem.

GLKS CZERNICA - BOBRY WOJANÓW 3-3 (0-1)

Bramki: 0-1 Gałek 19', 1-1 Orzechowski 53', 1-2 Ozimek 60', 1-3 Ozimek 63', 2-3 Bojar 80', 3-3 Kasztelan 89'.
Żółte kartki: Wiącek oraz Ozimek.
Sędziowali: Maciej Zych jako główny oraz Arkadiusz Dołęga i Dorian Pogodziński.
Widzów: 25.

GLKS: Śpiewak - Szeszko, Korzeniowski (46' Bojar), Wiejak (71' Wroński), Wiącek, Lesik, Wasylkiewicz (70' Wiśniewski), Orzechowski, Zielewski (80' Loba), Kasztelan, Dywański.
BOBRY: Marek - Gałek, Jałgiejczuk, Olech, Klin, Kraiński, Hajduk, Zacharski, Ozimek, Hałka, Wójcik (75' Majer).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban