Pieśkiewicz pogrążył Włókniarza

Wicelider nie pozostawił borykającemu się z kłopotami Włókniarzowi żadnych złudzeń. Mimo ze goście nastawili się na obronę już w 10. min worek z bramkami rozwiązał Pieśkiewicz. Mirszczanie próbowali, ale po przerwie z każdą kolejną bramką tracili chęć do walki. - Mieliśmy kłopot ze skompletowaniem składu. Z różnych względów nie mogło zagrać kilku podstawowych graczy, m.in. z powodu złamania obojczyka z gry wyłączony jest Bartek Faściszewski. To niczego nie tłumaczy, bo Apis był zdecydowanie lepszy i wygrał w pełni zasłużenie. Staram się wprowadzać do drużyny młodych wychowanków, którzy w przyszłości powinni stanowić o jakości drużyny - powiedział Jarosław Wichowski, trener Włókniarza.

APIS JĘDRZYCHOWICE - PH SAWCZAK-WŁÓKNIARZ MIRSK 6:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Pieśkiewicz (10), 2:0 Krawczun (36), 3:0 Pieśkiewicz (47), 4:0 Migalski (63), 5:0 Pieśkiewicz (64), 6:0 Grajek (88-karny).
Sędziowali: Mateusz Rozmus jako główny oraz Piotr Klaska i Krzysztof Kuczała (Legnica).
Widzów: 150.

APIS: Gawlik - Woźny, Krawczun, Ganczarek (57 Bochnia),Kościuk, Chodyga, Ronaldo, Zieliński (65 Paradowski), Migalski, Pieśkiewicz, P. Bystryk (75 Grajek).
WŁÓKNIARZ: Witczak - Makowski, Zyner, Kowalski, Dasiak (75 Szudlarek), Jabłonowski (80 D. Grygiel), Wichowski, Badura, Jędrzejczak, Morzecki, Górgul.

(GB)
foto: Grzegorz Honcek