Lotnik robi wszystko, aby nie awansować...?

Fatalnie prezentują się na wiosnę piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki. Na osiem spotkań wygrali zaledwie trzy, doznali też trzech porażek. Ostatniej w Lubomierzu, gdzie Stella już do przerwy pokazała gościom miejsce w szeregu.
Miejscowi załatwili sprawę w kwadrans. Rozpoczął w 19-ej minucie Mariusz Malarowski, zakończył w 33-ej Michał Szramowiat. Pierwszy gol "Malara" to efekt indywidualnej akcji, podobnie jak drugi, z tą różnicą, że przy drugim swój rajd Malarowski rozpoczął niemal na połowie boiska. "Szrama" też pokazał umiejętności techniczne, bo w narożniku pola karnego nawinął obrońcę Lotnika i mocnym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik meczu. Jeżowianie mogli zmienić rezultat, ale tuż przed przerwą Sebastian Wyka trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę. W drugiej połowie najbliżej zdobycia bramki był M. Malarowski, ale zmarnował rzut karny. Faulowany był Szramowiat.
- Nasza wygrana nie podlegała dyskusji. Goście nie zaprezentowali nic godnego uwagi. Z naszego boiska wywoziły punkty teoretycznie słabsze ekipy, ale im się chciało i walczyli. Tego u jeżowian nie widziałem. Można powiedzieć, że przeszli obok meczu - skomentował Tomasz Rak, prezes Stelli.
Patrząc na wiosenny dorobek Lotnika - 11 pkt. w 8 meczach, aż ciężko uwierzyć, że niebiesko - biali są nadal w grze o awans do IV ligi dolnośląskiej, a są, bo do drugiej w tabeli Warty Bolesławieckiej tracą zaledwie trzy oczka. Do końca rozgrywek pozostało siedem kolejek i jeśli jeżowianie na serio myślą jeszcze o awansie, muszą się pozbierać i grać na miarę swoich możliwości i umiejętności, które na pewno posiadają.

STELLA LUBOMIERZ - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 3-0 (3-0)

Bramki: 1-0 M. Malarowski 19', 2-0 M. Malarowski 30', 3-0 Szramowiat 33'.
Żółte kartki: Kierlik, Ziomek.
Sędziowali: Piotr Bajer jako główny oraz Adrian Graczyk i Marek Bałacki.

STELLA: Troszczyński - Majer, Szramowiat, Hubski, M. Malarowski, Rebejko, Podobiński, Soczyński (75' Sawicki), R. Sidorski (76' Machelski), Laudyński (46' Jędras), D. Malarowski.
LOTNIK: Jarosz - Pelowski, Wyka, Szwagrzyk (46' Zawadzki), Niemirski, Madej, Kierlik, Kieć, Górski, Ziomek, Piwiński.

Piotr Kuban