Ręce opadają...

Koszmar, tak jednym słowem można określić to co wyprawiają na wiosnę piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Dzisiaj zespół trenera Marka Siatraka nie miał nic do powiedzenia w Chocianowie, gdzie został rozgromiony 0-5 przez miejscową Stal. Gospodarze już do przerwy prowadzili 2-0 po golach Mateusza Bartuzela i Patryka Kozaka. Po zmianie stron chocianowianie nie zwalniali tempa i Oskar Wieliczko jeszcze trzy razy wyciągał piłkę z sieci.
Blamaż ze Stalą to szósta ligowa porażka Karkonoszy w tym roku, do tego dochodzi przegrana 0-2 z Sudetami Giebułtów w półfinale Pucharu Polski OZPN JG. W tabeli rundy wiosennej biało - niebiescy są na 12 miejscu, mają 7 punktów w 9 meczach, bilans spotkań 2-1-6, bramki 15-23.

STAL CHOCIANÓW - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 5-0 (2-0)

Bramki: 1-0 Bartuzel 23', 2-0 Kozak 39', 3-0 Podziewski 63', 4-0 Otocki 77', 5-0 Kasiński 89'.
Żółta kartka: Bartuzel.
Sędziował: Jakub Krawczun.

STAL: Rzeszut - Kondrat, Bednarz, Sałata, Podziewski, Kucy, Otocki, Kozak (78' Wasieńko), Bartuzel (68' Kasiński), Burda (71' Świdwa), Trojniarz (82' Iwańczyk).
KSK: Wieliczko - Firlej, Kuźniewski, Turczyk, Proietti (46' Denis), Poszelężny (80' Śniegula), Michałek (46' Matuszewski), Vitolnieks (75' Staniszewski), Bębenek, Gałach, Giziński (74' Kozołubski).

Piotr Kuban