Andrzej Buski trenerem Karkonoszy Jelenia Góra

Znamy już nowego trenera jeleniogórskich Karkonoszy. Został nim 33-letni wrocławianin Andrzej Buski, trener II klasy - absolwent AWF we Wrocławiu. W swojej krótkiej trenerskiej karierze prowadził cztery kluby: Nysę Kłodzko, Polar II Wrocław, Polonię Słubice i Astrę Krotoszyn. W piłkę grał tylko w MKP Wołów, gdzie zakończył karierę w wieku 15 lat ze względu na problemy zdrowotne.
- Awans do IV ligi to cel jaki postawiłem sobie na pierwsze półrocze mojej pracy w Jeleniej Górze, jak również takiego wyniku oczekuje ode mnie prezes Lizak - mówi Andrzej Buski. - Karkonosze to ceniona firma na Dolnym Śląsku i wierzę, że uda nam się przywrócić blask temu klubowi. Pamiętam moją poprzednią wizytę na stadionie przy Złotniczej przy okazji II-ligowych derby ze Śląskiem, które obserwowałem wraz z wrocławskimi kibicami w sektorze gości. Na tym meczu było chyba z 5-6 tysięcy ludzi, mam nadzieję, że wrócą jeszcze czasy gdy takie tłumy będą obserwować mecze biało-niebieskich przy Złotniczej - rozmarza się nowy szkoleniowiec Karkonoszy.
- Zapewne kibiców ucieszy fakt, iż nowy trener jest jednym z nich. Buski jest częstym gościem na meczach wrocławskiego Śląska i to nie tylko tych rozgrywanych przy Oporowskiej. Na swoim koncie ma około trzydziestu wyjazdów na mecze tego klubu i reprezentacji Polski. Nie Śląsk jest jednak klubem jego życia, jak mówi swoje serce oddał Baskom z Athletic Bilbao, którym kibicuje od dziecka.
Prywatnie Andrzej Buski jest miłym, skromnym człowiekiem. Na co dzień mieszka we Wrocławiu, gdzie ma żonę i dwie siedmioletnie córeczki-bliźniaczki. Pomimo niedalekiej odległości stolicy Dolnego Śląska od stolicy Karkonoszy nie dopuszcza myśli, iż miałby dojeżdżać tylko na treningi i mecze. - Chcę się włączyć w życie klubu, a będzie to możliwe tylko wtedy, gdy będę mieszkał w Jeleniej Górze - deklaruje trener Karkonoszy.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban