WKS Śląsk rządził przy Lubańskiej

Niewiele do powiedzenia w meczu ze Śląskiem Wrocław mieli trampkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Biało - niebiescy przy Lubańskiej przegrali 0-3 i był to najniższy wymiar kary. Do przerwy mecz był w miarę wyrównany, ale tylko w strefie środkowej. Problem polegał na tym, że goście od czasu do czasu tworzyli sobie dogodne okazje do zdobycia gola, a jeleniogórzanie praktycznie nie oddali strzału na bramkę. Już w 11-ej minucie Marcin Bartoń w sytuacji sam na sam trafił piłką w słupek. Nim Kamil Ślaz zdążył się zorientować co dzieje się za jego plecami, wrocławianin dopadł do piłki i umieścił ją w pustej bramce. Do przerwy goli już nie było. Na początku drugiej połowy prowadzenie wojskowych podwyższył Filip Rusek. Ten sam zawodnik ustalił końcowy rezultat w 64-ej minucie.
W tabeli I ligi dolnośląskiej trampkarzy WKS jest na czwartym miejscu, natomiast KSK zajmuje szóstą lokatę. Liga liczy osiem drużyn. Prowadzi Chrobry Głogów, przed FC Wrocław Academy i Zagłębiem Lubin.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - WKS ŚLĄSK WROCŁAW 0-3 (0-1)

Bramki: 0-1 Bartoń 11', 0-2 Rusek 48', 0-3 Rusek 64'.
Sędziowali: Grzegorz Soroka i Radomir Kukiel.

KSK: Ślaz - Ciepiela, Firmanty, Jurecki, Kamiński, Milewski, Przetacznik, Tokarz, Wójcicki, Zieliński, Antosik / Chądzyński, Chorągwicki, Gojdka, Kościuk, Kowalski.
WKS: Bandziak, Bartoń, Doździak, Jaworski, Lazarowicz, Michalak, Nowicki, Pabian, Podgórski, Rusek, Zawadzki / Grochowina, Kubacki, Maszkowski, Napieralski, Sobków.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban