Blisko sensacji w Mysłakowicach

O włos od pierwszej porażki w sezonie 2017/2018 byli piłkarze Piasta Bolków, którzy zremisowali w Mysłakowicach z Orłem 1-1. Jeden punkt goście zapewnili sobie w drugiej minucie doliczonego czasu gry.
Kto nie widział pierwszej połowy meczu w Mysłakowicach nie miał czego żałować, bo działo się niewiele. W najciekawszej sytuacji Kamil Kmiecik zakręcił obrońcami Orła w ich polu karnym, ale za słabo dokręcił piłkę przy strzale i ta przeszła obok słupka. W przerwie gospodarze doszli do słusznych wniosków, że mecz z liderem można wygrać i coraz częściej zaczęli zagrażać bolkowianom. Kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Dawid Kiern, ale jeszcze lepiej w bramce Piasta zareagował Damian Nowak. W odpowiedzi Sławomir Stępień trafił piłką w poprzeczkę z rzutu wolnego. W 79-ej minucie Marcin Pożoga dośrodkował ze stałego fragmentu gry i niefortunnie interweniujący Mariusz Larysz pokonał bramkarza Piasta. Chwilę później Bartosz Golonka mógł dobić gości, ale w sytuacji sam na sam minimalnie chybił. Później Piotr Wawrzyniak przymierzył z rzutu wolnego, jednak Nowak nie dał się zaskoczyć. W doliczonym czasie gry Larysz z autu wrzucił piłkę w 16-tkę gospodarzy. Tam pomimo kilku prób obrońcom Orła nie udało się jej wybić. Futbolówkę przechwycił Paweł Szczepański i uderzeniem w długi róg nie dał szans Jakubowi Szymańskiemu.

ORZEŁ MYSŁAKOWICE - PIAST BOLKÓW 1-1 (0-0)

Bramki: 1-0 Larysz 79' (sam.), 1-1 Szczepański 90'+2'.
Żółte kartki: Wawrzyniak, Szymański oraz Czyżycki, Szemberski, Szczepański, Błoński.
Sędziowali: Arkadiusz Dołęga.
Widzów: 120.

ORZEŁ: Szymański - Golonka, Konieczny, M. Zieliński, D. Zieliński (65' Janik), Łukomski (70' Kołodziej), Pożoga, Kiern (87' Pasha), Kafel, Amborski, Wawrzyniak.
PIAST: Nowak - Larysz, Wrona, Szemberski, Szczepański, Stępień (75' Rajczewski), Kmiecik, Jahołkowski (80' Kowalczyk), Czyżycki, Prorok (80' Kowalski), Błoński.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban