Wynik gorszy niż gra

Pierwsze punkty stracili na wiosnę juniorzy młodsi Karkonoszy Jelenia Góra. Po zwycięstwach z Lechią Dzierżoniów i Kuźnią Jawor, tym razem biało - niebiescy zremisowali w Oławie z miejscowym KS-em 1-1. - Kuriozalnie rozegraliśmy najlepsze spotkanie w tym roku, a mamy po nim tylko jeden punkt - mówi Jacek Kołodziejczyk, trener Karkonoszy.
Do przerwy pomimo przewagi gości goli nie było. W drugiej połowie jedna z nielicznych akcji oławian przyniosła im prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Dominik Słocki, który przelobował Filipa Maciejewskiego. Być może jego zamiar nie do końca pokrył się z wykonaniem, ale cel został osiągnięty. W 66-ej minucie w polu karnym miejscowych faulowany był Brajan Kułakowski i rzut karny pewnie wykonał Bartosz Dulny. - Mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki na poziomie 70 procent, niestety nasze strzały nie trafiały w bramkę. Gospodarze zdobyli bramkę nie mając nawet pół sytuacji, ale taki jest futbol i musimy z tej lekcji wyciągnąć wnioski - skomentował szkoleniowiec KSK.

KS OŁAWA - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 1-1 (0-0)

Bramki: 1-0 Słocki 56', 1-1 Dulny 66'.
Żółte kartki: Dulny.

KSO: Sawicki - Boczula, Gąsiorowski (74' Kula), Gradzik, Kaniewski, Mazepa (41' Słocki), Solarski, Świerczyński, Wilf, Woźniak, Żurawski.
KSK: Maciejewski - Ranecki (67' Mazur), Bartecki (80' Mareczek), Dulny, M. Engler (78' Żurawski), Kamiński, Kułakowski, Orzeszko (74' Najczuk), Siudak, Sołtysiak, Wiejak.

Piotr Kuban