Najpierw AKS, teraz Apis, Orkan wieje coraz mocniej

Pierwsza połowa nie obfitowała w wielkie emocje. Oba zespoły skupione były na realizowaniu zadań taktycznych i bardziej skupiały się na niedopuszczeniu przeciwnika w okolice własnego pola karnego. Sytuacja zmieniła się po przerwie. Mecz się otworzył i bramki wisiały w powietrzu. Inicjatywę posiadał Apis, ale Wójcik spisywał się bez zarzutów. Skuteczniej zaatakował Orkan. Po akcji Ogórka w 63. min wynik otworzył Kruk. W 84. min prowadzenie zespołu ze Szczedrzykowic podwyższył Rosa z rzutu karnego. 3 minuty później Kłak sfaulował szarżującego w polu karnym Zielińskiego, za co zobaczył czerwoną kartkę. Po chwili sprawiedliwość wymierzył Krawczun. Na więcej Apisowi nie wystarczyło czasu. - Przeciwnik pokazał, że nie z przypadku jest liderem. Dzisiaj byliśmy w stanie jednak przeciwstawić się Apisowi, a na słowa uznania zasłużył cały zespół - powiedział Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana.

ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - APIS JĘDRZYCHOWICE 2:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Kruk (63), 2:0 Rosa (84-karny), 2:1 Krawczun (87-karny).
Czerwona kartka: Kłak (Orkan, 87 - akcja ratunkowa).
Żółte kartki: Ogórek, Kruk, Skotarczak, Ciunowicz oraz Ronaldo, Chodyga.
Sędziowali: Jakub Krawczun jako główny oraz Paweł Małecki i Kamil Struski (Wrocław).
Widzów: 100.

ORKAN: Wójcik - Grygierczyk, Kłak, Ciunowicz, Rosa, Filipiak, Pilarowski (58 Śliwiński), Kruk (72 Skotarczak), Gambal, Ogórek (78 Światły), Kociszewski.
APIS: Gawlik - Woźniczka, Krawczun, Kościuk, Ganczarek, Chodyga, Ronaldo (60 P. Bystryk), Zieliński, Migalski (73 Paradowski), Pieśkiewicz, Wojciechowski (65 Bochnia).

(GB)