Sudety odpaliły też w lidze

W środku tygodnia Sudety wywalczyły Puchar Polski na szczeblu OZPN Jelenia Góra. Giebułtowianie poszli za ciosem w lidze i zgarnęli komplet punktów. - Pojechaliśmy bez siedmiu graczy. Osłabienia miały wpływ na naszą postawę. Gratuluję wygranej gospodarzom, choć tego dnia byliśmy mocno niedysponowani. Bramki traciliśmy po indywidualnych błędach - relacjonował Paweł Żmudziński, trener Sparty. Pierwsi z gola cieszyli się jednak goście. Bursacki na początku meczu sfaulował w polu karnym Bielenia. Arbiter pokazał bramkarzowi Sudetów żółtą kartkę, a piłkarz ekipy z Grębocic ze skręconym stawem skokowym musiał opuścić boisko. Potem z perspektywy przyjezdnych było już tylko gorzej. Szybko do wyrównania doprowadził Kurianowicz, a następnie wynik odwrócił Taran. Po zmianie stron gospodarze wykorzystywali kolejne błędy rywali i ostatecznie zwyciężyli 5:1. - Byliśmy tego dnia konsekwentni i skuteczni - ocenił Sebastian Andruchów, autor jednej z bramek dla Sudetów.

SUDETY GIEBUŁTÓW - SPARTA GRĘBOCICE 5:1 (2:1)

Bramki: 0:1 Smoliński (10-karny), 1:1 Kurianowicz (14), 2:1 Taran (18), 3:1 Andruchów (51), 4:1 Kurianowicz (58), 5:1 Částek (64).
Żółte kartki: Bursacki oraz Kubik.
Sędziowali: Adam Trudziński jako główny oraz Arkadiusz Dołęga i Sławomir Rak (Jelenia Góra).
Widzów: 100.

SUDETY: Bursacki - B. Szczęsny, P. Szczęsny (85 Jastrzębski), Mockało, Andruchów, Kurek (80 Krzesiński), Chlabicz, Szajwaj (70 Tyszkowski), Kurianowicz (65 Turek), Taran, Částek (80 Schonung).
SPARTA: Szatkowski - Gródecki, Łojewski, Żmudziński, Opiłowski, Kucner, Wolski, Łętkowski, Kubik, Bieleń (10 Gancarski), Smoliński.

(GB)