Siedem jaj w koszyku Karkonoszy

Apis rozegrał koncertową partię i dał sygnał reszcie ligowej stawki, że wiosną będzie niezwykle silny. W pierwszej połowie Karkonosze próbowały przeciwstawić się ekipie trenera Gerarda Jurewicza, ale nie były w stanie poważniej zagrozić bramce gospodarzy. Ze stwarzaniem bramkowych sytuacji nie miała ekipa z Jędrzychowic. Po ładnych uderzeniach Migalskiego z dystansu do przerwy miejscowi wygrywali 2:0. W 56. minucie po kontrze Pieśkiewicz obsłużył podaniem Zielińskiego i ten dopełnił formalności. Niespełna kwadrans później było po meczu. Rzut karny, który prowadzący mecz Andrzej Urban podyktował za faul Proiettiego na Pieśkiewiczu wykorzystał Krawczun i było 4:0. Honor gościom uratował Staniszewski, ale trafienie rezerwowego Karkonoszy tylko rozjuszyło gospodarzy. W końcówce na listę strzelców wpisali się P. Bystryk, Ronaldo cesar Germano filho oraz Chodyga. W międzyczasie przyjezdnych od utraty kolejnego gola uratowała poprzeczka.

APIS JĘDRZYCHOWICE - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 7:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Migalski (19), 2:0 Migalski (41), 3:0 Zieliński (56), 4:0 Krawczun (70-karny), 4:1 Staniszewski (77), 5:1 P. Bystryk (83), 6:1 Ronaldo (86), 7:1 Chodyga (87).
Żółte kartki: Ganczarek, Wojciechowski, Migalski oraz Poszelężny.
Sędziowali: Andrzej Urban jako główny oraz Mateusz Owoc i Paweł Turek (Jelenia Góra).
Widzów: 200.

APIS: Gawlik (75 Świątkowski) - Ronaldo, Woźniczka, Ganczarek (75 Bochnia), Migalski (80 Paradowski), Zieliński (64 P. Bystryk), Pieśkiewicz, Krawczun, Chodyga, Kościuk, Wojciechowski (60 Medvediev).
KARKONOSZE: Wieliczko - Proietti, Siatrak, Vitolnieks (76 Lekszycki), Bębenek, Poszelężny, Giziński (83 Kozołubski), Turczyk, Gałach, Michałek (63 Staniszewski), Firlej.

(GB)