Wygrana na koniec sezonu zasadniczego

Miłą niespodziankę sprawiły swoim kibicom juniorki Wichosia Jelenia Góra, pokonując wyżej notowaną Ślęzę Wrocław 66-43. Niestety dzień wcześniej zespół przegrał w Zgorzelcu z Basketem 59-66, co kosztowało jeleniogórzanki miejsce na podium właśnie na rzecz zgorzelczanek.
Mecz z wrocławiankami w pierwszej połowie toczył się pod dyktando gospodyń, które wygrały obie kwarty. Trzecia ćwiartka rozpoczęła się niecodziennym wydarzeniem, bowiem z powodu za długich paznokci sędziowie odesłali do szatni Natalię Piwko. Zawodniczka dokonała tam zabiegów kosmetycznych dłoni i po kilku minutach wróciła do gry. Mimo to Wichoś przegrał tę kwartę 11-18 i sprawa wyniku końcowego przed ostatnim starciem była otwarta. Jak się okazało jeleniogórzanki szybko rozwiały nadzieje Ślęzy na dobry wynik, grając popisową ćwiartkę, można powiedzieć do jednego kosza.

WICHOŚ JELENIA GÓRA - ŚLĘZA WROCŁAW 66-43 (16-13, 19-10, 11-18, 20-2)

WICHOŚ: Prokop - 20, Żuczkowska - 17, Davidson - 14, Wałęska - 8, Piwko - 3, Grabowska - 2, Kuduk - 2.
ŚLĘZA: Pająk - 16, Sosińska - 9, Trębowicz - 8, Skowron - 4, Dubiel - 2, Ludwiczyńska - 2, Zachajska - 2, Pudło.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban