Nadzieja umarła po przerwie

Tylko w pierwszej połowie kibice kadetek Karkonoszy Jelenia Góra mieli nadzieję na dobry wynik w potyczce ze Ślęzą Wrocław. Pierwsza kwarta tego meczu to wojna nerwów. Po pięciu minutach Karkonosze prowadziły 2-0 i trener gości wziął czas. Solidnie zbeształ swoje podopieczne, ale efekt reprymendy był marny, bo kwartę prowadzeniem zakończyły gospodynie. W drugiej Ślęza odwróciła wynik, a po zmianie stron bez problemu rozstrzygnęła spotkanie na swoją korzyść.
Jutro (4 lutego 2018, godz. 11:30) kolejny mecz naszych kadetek. Tym razem przy Morcinka pojawi się AZS II Gorzów Wielkopolski.

MKS MOS KARKONOSZE JELENIA GÓRA - ŚLĘZA WROCŁAW 35-66 (10-7, 9-16, 10-21, 6-22)

KARKONOSZE: Szpila - 20, Ranecka - 2, Rybak - 3, Synator - 9, Fac, Podroużek - 1, Krupa, Działa, Lubecka.
ŚLĘZA: Piwowar, Ptak - 6, Płóciniczak - 2, Borkowska - 8, Długosz - 14, Święcka, Kleczkowska - 1, Świtała - 21, Krzywania - 10, Kanarek - 4.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban