W przerwie zostali w szatni...

Sudety Jelenia Góra przegrały z Gimbasketem Wrocław 80-85. To duże i nieprzyjemne zaskoczenie dla jeleniogórskich kibiców, którzy po pierwszej połowie spodziewali się pewnej i wysokiej wygranej swoich pupili. Tak się nie stało, bo po zmianie stron grał tylko jeden team, a był nim Gimbasket. Goście byli szybsi, dokładniejsi i przede wszystkim zdominowali tablice. W zbiórkach w ataku wręcz zdemolowali gospodarzy 23-4. Efekt ich postawy był piorunujący, bo już w trzeciej kwarcie zdołali odrobić 17 punktów straty i wyszli na jednopunktowe prowadzenie. W ostatniej ćwiartce wrocławska młodzież nie dała sobie odebrać wygranej i niespodzianka stała się faktem.

SUDETY JELENIA GÓRA - GIMBASKET WROCŁAW 80-85 (30-18, 19-14, 13-31, 18-22)

SUDETY: Kozak - 18, Niesobski - 17, Raczek - 10, Kanecki, Grześkiewicz, Jyż, Białachowski, Wojciul - 4, Minciel - 24, Taraszkiewicz, Wilusz - 7, Wasilewski.
GIMBASKET: Małachow - 5, M. Kamberski - 20, Mańkiewicz - 2, Kościuk - 15, J. Kamberski - 2, Chwastyk - 16, Pietrzak - 16, Rogoziński - 2, Szeszycki, Gałczyński - 7.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban