Dobry mecz i wygrana Wichosia

Bardzo dobrze w sezon 2017/2018 weszły koszykarki Wichosia Jelenia Góra, które odniosły drugie zwycięstwo w drugim spotkaniu. Tym razem team trenera Eugeniusza Sroki pokonał w Kątach Wrocławskich Maxmiusa 65-48. Wygraną nasze dziewczęta odniosły pomimo braku w kadrze chorej Aleksandry Lorenz.
Gospodynie dobrze radziły sobie w pierwszej kwarcie, poźniej inicjatywę stopniowo przejmowały jeleniogórzanki. Ich popisem była ostatnia ćwiartka, w której wręcz zmiażdżyły rywalki. - Wszystko zaczęło się w drugiej kwarcie. Dzięki dobrej postawie Moniki Paraowskiej i Marty Klementowskiej wyrównaliśmy grę. Świetnie w obornie spisywała się Jagoda Kuduk, blokując raz za razem koszykarki Maximusa. W przerwie postawiliśmy na jeszcze agresywniejszą obronę i to przyniosło skutek po wznowieniu gry. Wielka w tym zasługa Natalii Kopiec, Sandry Lewkowicz i wspomnianych wcześniej Klementowskiej, Paradowskiej i Kuduk. W ostatniej kwarcie wszystko się udawało, a miejscowi fani przecierali oczy ze zdziwienia, że można grać tak skutecznie - relacjonuje Eugeniusz Sroka.
Teraz przed Wichosiem dwa mecze u siebie. W niedzielę (19 listopada 2017, godz. 17:00) zabobrzanki zmierzą się z One Team Ostrów Wielkopolski, a w środę (22 listopada 2017, godz. 17:30) z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Liczymy na kolejne zwycięstwa.

MAKSIMUS KĄTY WROCŁAWSKIE - WICHOŚ JELENIA GÓRA 48-65 (16-9, 16-17, 7-12, 9-27)

WICHOŚ: Klementowska - 16, Lewkowicz - 16, Paradowska - 16, Kopiec - 12, Prokop - 3, Kuduk - 1, Stefan - 1, Żuczkowska, Kowalczyk, Łozowiecka.

Piotr Kuban