Włókniarz jak Dinamo

Włókniarzowi zespół ze Zgorzelca wyraźnie leży. Poprzednie dwie konfrontacje ekipy trenera Jarosława Wichowskiego z Nysą w Mirsku także kończyły się triumfami gospodarzy. Już w pierwszej minucie gry grający szkoleniowiec miejscowych otworzył wynik. W 26. min popularny Wicher podwyższył wynik. Tuż przed przerwą w polu karnym faulowany był Daniel Piechno i sam wymierzył sprawiedliwość. Nadzieje zgorzelczan na choćby punkt po zmianie stron szybko rozwiali Górgul oraz Żukowski.

PH SAWCZAK-WŁÓKNIARZ MIRSK - NYSA ZGORZELEC 4:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Wichowski (1), 2:0 Wichowski (26), 2:1 Daniel Piechno (45-karny), 3:1 Górgul (52), 4:1 Żukowski (57).
Sędziowali: Waldemar Socha jako główny oraz Piotr Bajer i Andrzej Socha (Jelenia Góra).
Widzów: 250.

WŁÓKNIARZ: Swarzyński - Dasiak (82 Szkudlarek), Górgul (78 Krawiec), Juźwik (85 Jędrzejczak), Kowalski, Morzecki (67 Jabłonowski), P. Niemienionek (75 Badura), Ł. Niemienionek, Wichowski (87 Faściszewski), Zyner, Żukowski.
NYSA: Franaszczuk - Daniel Piechno, Pacak, Borowy, Jaworski, Łuszczyk (68 Wojciechowski), Machowski, Masalski, Monik, Witowski, Wójcik.

(GB)
foto: Grzegorz Honcek