Górnik nareszcie zagrał u siebie

Po wielu tygodniach tułaczki Górnik wrócił na swoje boisko. Być może ten fakt w pierwszej połowie poplątał gospodarzom nogi. W 23. min po strzale Sobieraja Orla wyszła na prowadzenie. Tuż przed przerwą goście wygrywali już różnicą dwóch bramek. Po zbyt lekkim dograniu piłki Baszczaka do Łuniewskiego ten drugi próbując ratować sytuację trafił futbolówką Węglarza i ten jak na rasowego napastnika przystało dopełnił formalności. Po przerwie obraz meczu uległ diametralnej zmianie. To złotoryjanie przejęli inicjatywę i zaczęli atakować. W 57. min kontaktowego gola zdobył Nowosielski. Minęło kilka chwil, a Kraśnicki dograł piłkę do Dudzica i był już remis. W końcówce Górnik zaciekle dążył do odwrócenia wyniku i miał swoje szanse. Swoje okazje mieli Nowosielski, Kraśnicki oraz Haniecki. Michałowicz trzeciego gola w tym meczu jednak nie przepuścił. - Początek nie ułożył się po naszej myśli. Graliśmy bojaźliwie i popełnialiśmy sporo strat. Po przerwie chłopcy wzięli się w garść i odrobili straty. Chwała im za to - cieszył się Mirosław Zieleń, trener Górnika. - Górnik zagrał ambitnie i wyszarpał nam punkt. W pierwszej połowie mogliśmy zamknąć mecz, a w drugiej nawet go przegrać. Boisko było trudne do grania, czego efektem był drugi gol dla nas. W podobnej sytuacji po przerwie mogliśmy stracić bramkę, ale dopisało nam szczęście - dodał Piotr Bolkowski, szkoleniowiec Orli.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - ORLA WĄSOSZ 2:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Sobieraj (23), 0:2 Węglarz (45), 1:2 Nowosielski (57), 2:2 Dudzic (61).
Czerwona kartka: Gąsiorowski (Orla, 88 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Sierpina oraz Birk, Kacprzak.
Sędziowali: Damian Sylwestrzak jako główny oraz Igor Adamczyk i Łukasz Zembaty (Wrocław).
Widzów: 400.

GÓRNIK: Łuniewski - Czaja (77 Horbacz), Fanczak, Baszczak, Kufel, Krzeszowiec, Haniecki, Poparda (60 Sierpina), Nowosielski, Dudzic, Kraśnicki (89 Pinczyński).
ORLA: Michałowicz - Koroś (65 Srebrniak), Bojanowski (72 Kacprzak), Śmigielski (58 Moskwa), Birk (46 Pukała), Gąsiorowski, Jurga, Makieła, Sobieraj, Kendzia, Węglarz.

(GB)