Bezbramkowy remis w Lubaniu

Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem. Pierwsi do głosu doszli goście. Strzały Graczyka oraz Pirożka były jednak niecelne. Później mecz się wyrównał. W efekcie tego dwie szanse na zdobycie gola mieli miejscowi. Strzał Bojdzińskiego był jednak niecelny, a z uderzeniem Majera bez problemu poradził sobie Kizyma. Więcej działo się po przerwie. Mecz zrobił się żywszy i szybszy. Tuż po przerwie Graczyk uruchomił Kuleszę. Ten dośrodkował piłkę do wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Gasiaka. Piłkarz BKS z bliska oddał mocny strzał głową, ale na wysokości zadania stanął grający z konieczności na pozycji bramkarza Sebastian Gawroniuk. W odpowiedzi groźnie uderzył Jakimowicz, ale piłka nieznacznie minęła bramkę gości. Kolejny raz gospodarze groźnie zaatakowali w 69. min. Misiurek dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, głową uderzał po chwili Kościecha, a futbolówka odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole. W 76. min szczęścia zabrakło natomiast bolesławianom, kiedy po strzale Zielonki piłkę na rzut rożny instynktownie odbił Gawroniuk. W końcówce dobrej szansy nie wykorzystał Ral, kilka minut później groźnie dośrodkowywał Majer, ale ostatecznie kibice nie doczekali się gola.

ŁUŻYCE - BKS 0:0

Żółte kartki: Zawada, Jakimowicz, Łotecki oraz Gasiak, Dul, Janicki, Kulesza.
Sędziował: Rafał Bancewicz.
Widzów: 100.

ŁUŻYCE: Gawroniuk - Łotecki (82 Ral), Rogalski, Zawada, Berliński, Damiao (70 Mandżejewski), Jakimowicz, Misiurek (76 Mineiro), Majer, Grygo (67 Kościecha), Bojdziński.
BKS: Kizyma - Dul, Cisowski, Janicki, Rudkowski, Szaja, Smolarek (67 Zielonka), Biały (56 Pochwała), Pirożek (46 Gasiak), Kulesza, Graczyk (76 Markowski).

(GB)
foto: (GB)