Granica rozstrzelała osłabionego Hutnika

Goście przyjechali do Bogatyni w okrojonym składzie. W ekipie z Pieńska zabrakło Kowala, Linki, Gwary, Kuczyka, Duszyńskiego i Łagowskiego. Do przerwy przyjezdni trzymali się jednak dzielnie, gdyż ulegali tylko 1:2. Hutnik pękł dopiero w drugiej połowie. - Mecz od początku do końca toczył się pod nasze dyktando. Osiągnęliśmy dużą przewagę i wygraliśmy zasłużenie - ocenił Marcin Dąbrowski, trener Granicy.

GRANICA BOGATYNIA - HUTNIK PIEŃSK 7-1 (2-1)

Bramki: 1-0 Castek 15', 2-0 Kostrzewa 31', 2-1 Kotlenicki 38', 3-1 Kaniowski 53', 4-1 Stefanek 55', 5-1 Smurzyński 85', 6-1 Chomicz 89', 7-1 Krawczyk 90'+4'.
Sędziował: Arkadiusz Dołęga.
Widzów: 100.

GRANICA: Zajicek (46 Polakiewicz) - Strbak, Smurzyński, Bartnicki, Castek (60 Augustyn), Kaniowski, Kostrzewa, Krzesiński, Nowak, Stefanek (70 Krawczyk).
HUTNIK: Nafalski - Kiełbowicz (75 Rajczyk), Brandys, Derkowski, Kikut, Kotelnicki, R. Kurianowicz, Rusinek, Szal, Wojdak, Wyrzykiewicz.

(GB)