Olimpijskie derby dla kowarzan

Już pierwszy atak gości mógł dać im prowadzenie, ale Kosmacovas przegrał pojedynek z Cisowskim. Pod drugą bramką Hadała zamknął skrzydło po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sochackiego, jednak strzał ominął bramkę rywali. Po kwadransie gry Zieliński obsłużył Baszaka, a ten trafił piłką w poprzeczkę. Ten sam piłkarz w 20. min był już dokładniejszy i wyprowadził Olimpię na prowadzenie.. W 27. min arbiter dopatrzył się faulu Budy na Zatylnym i wskazał na "wapno". Do jedenastki podszedł aktywny Baszak, który wprawdzie przegrał potyczkę z Cisowskim, ale najszybciej dopadł do odbitej futbolówki i udanie dobił swój strzał. Olimpia próbowała odpowiedzieć, ale po kontrataku Hadała strzelił na wiwat. Tuż przed przerwą z rzutu wolnego prowadzenie gości podwyższył Glinics i było po meczu. W drugiej połowie kamiennogórzanie nie mieli nic do stracenia i trochę śmielej zaatakowali. W 47. min ładny strzał z 11m oddał Hadała, ale beniaminek wciąż pozostawał w tym meczu bez gola. 2 minuty później Kosmacovas podwyższył wynik na 4:0. Po chwili honorowego gola dla Olimpii zdobył Hadała, ale ostatnie słowo należało do kowarzan. W 83. min wynik ustalił rezerwowy Wiśniewski.

OLIMPIA KAMIENNA GÓRA - OLIMPIA KOWARY 1:5 (0:3)

Bramki: 0:1 Baszak (20), 0:2 Baszak (27), 0:3 Gilnics (45), 0:4 Kosmacovas (50), 1:4 Hadała (52), 1:5 Wiśniewski (84).
Żółte kartki: Buda, Masiel oraz Zatylny, Dorosevs.
Sędziował: Grzegorz Rola (Wałbrzych).
Widzów: 50.

KAMIENNA GÓRA: Cisowski - Łatka, Kraszewski, Buda, Filip (46 Kwaśniewski), Hadała (78 Młodziński), Duda, Schabiński, Masiel, Powiertowski, Sochacki.
KOWARY: Dorosevs - Kuzmins, Lee, Kosmacovas, Zatylny (79 Wiśniewski), Gargas (67 Kloczkowski), Zieliński (86 Miklas), Kraiński, Gilnics, Baszak, Marciniak.

(GB)
foto: JPB