Zadecydował gol z rzutu rożnego

Dobre tygodnie ma za sobą piechowicka Lechia, która wygrała dzisiaj po raz czwarty z rzędu. Tym razem podopieczni trenera Marcina Ramskiego pokonali w Miłkowie Halniaka 1-0. Wygrana skromna, ale jak najbardziej zasłużona. Nawet gospodarze przyznają, że piechowicznie mogli wyjechać z Miłkowa z większą ilością bramek. Gola na 0-1 już w pierwszej minucie mógł zdobyć Dominik Pietrzykowski, który przed polem karnym rywali odebrał piłkę Pawłowi Ługowskiemu, jednak w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę. Do przerwy bez bramek, a gol na wagę trzech punktów dla gości padł po kwadransie drugiej połowy. Zdobył go Michał Misiura bezpośrednio z rzutu rożnego. Nie popisał się w tej sytuacji Szymona Gąszczyk. Później golkiper miłkowian wielokrotnie się rehabilitował, broniąc w beznadziejnych wydawałoby się sytuacjach.
Dodajmy, że przed meczem miejsce miała miła uroczystość, bowiem prezes i kierownik Halniaka wręczyli Krzysztofowi Bukowskiemu pamiątkową koszulkę z okazji 50-tych urodzin. Znając sportowe podejście do życia i futbolu solenizanta możemy się spodziewać, że w Halniaku nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. My również przyłączamy się do najlepszych życzeń.

HALNIAK MIŁKÓW - LECHIA PIECHOWICE 0-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Misiura 60'.
Sędziowali: Dariusz Sasiela jako główny oraz Bogdan Kowalski i Marcin Lewandowski.
Widzów: 30.

HALNIAK: Gąszczyk - Rosek, Kosek, Bukowski, Krzysztofiak, Jakubiak, Szaraniec, Ługowski, Hobgarski, Montero, Bińczyk / Sawicki, Niciński, Tomaszewski.
LECHIA: Niemiec - Woronowicz, Mackiewicz, Szalej, Misiura, Gurlaga, Palewicz, Myjak, Lewandowski, Rzepecki, Pietrzykowski / Patkowski, Bukat, Walczak, W. Paradowski, R. Paradowski.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban