AKS goni Apis
Gospodarze rozpoczęli zgodnie z planem, bo już w 16. min wynik otworzył Morawski. Nienajlepiej w tej sytuacji zachował się młody bramkarz gości, który nie zdołał opanować piłki. Górnik po minucie gry zdołał jednak odpowiedzieć. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Nowosielskiego piłkę głową do siatki wpakował Dudzic. - To było nasze najlepsze 45 minut w tym sezonie. Dotrzymywaliśmy kroku drużynie ze Strzegomia. Uważam nawet, że w niektórych fragmentach byliśmy lepszym zespołem - zauważył Mirosław Zieleń, trener beniaminka ze Złotoryi. - Pierwsza połowa była dla nas ciężka. Dopiero po przerwie udało nam się przejąć inicjatywę. Dużo dobrego wniósł do naszej gry Mateusz Szerszeń. Gra zaczęła się kleić, zaczęliśmy stwarzać sytuacje a przede wszystkim zdobywać bramki - powiedziała Agnieszka Sudoł, kierowniczka AKS. Na listę strzelców wpisywali się Radziemski, Rosiak oraz Sadowski. - Drugą połowę rozpoczęliśmy obiecująco i dość długo odpieraliśmy ataki piłkarzy AKS. Niestety dostaliśmy przypadkową bramkę. Chłopcy podłamali się czego efektem były kolejne sytuacje i bramki rywali. Wciąż mamy swoje kłopoty, z którymi musimy sobie poradzić - opowiadał szkoleniowiec Górnika.
AKS STRZEGOM - GÓRNIK ZŁOTORYJA 4:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Morawski (16), 1:1 Dudzic (17), 2:1 Radziemski (65), 3:1 Rosiak (67), 4:1 Sadowski (76).
Żółte kartki: Grosiak oraz Kufel, Poparda, Dubowski, Haniecki.
Sędziowali: Krzysztof Sobol jako główny oraz Marcin Domina i Kacper Aftyka (Jelenia Góra).
Widzów: 150.
AKS: Słowik - Durajczyk, Kokoszka, Rosiak, Lewandowski, Wełna (46 Szerszeń), Kuczma, Morawski, Radziemski, Sadowski, Grosiak (84 Lesiński).
GÓRNIK: Kotlarz - Czaja, Franczak, Baszczak, Kufel (80 Horbacz), Krzeszowiec, Dudzic, Haniecki, Poparda (65 Dubowski), Nowosielski, Sułek (80 Pinczyński).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży