GnG 2006 PKO BP: Rozmowa z Marcinem Wasilewskim, piłkarzem Lecha i reprezentacji Polski

Marcin Wasilewski obecny rok może zaliczyć do udanych. Poprzez dobre występy w barwach Lecha Poznań wrócił do składu reprezentacji Polski. Jest także bliski przeprowadzki do angielskiego Stoke City. - Gra na Wyspach jest moim marzeniem - wyznaje nasz rozmówca.
W poprzednim roku także był pan obecny w Jeleniej Górze. Jakie mają dla pana znaczenie tego typu spotkania?

MARCIN WASILEWSKI: - Udział w takich imprezach to dla mnie bardzo fajna sprawa. Turniej był wspaniale zorganizowany i jestem zbudowany tym co zobaczyłem. Sprawiliśmy dzieciom frajdę a to, że przegraliśmy pierwsze miejsce z kobietami to nic złego (śmiech). Wynik był sprawą drugorzędną.

Po udanych występach w reprezentacji pańska kariera może nabrać rozpędu. Plan przejścia do Stoke City jest aktualny?

- Nie do końca było tak jakbym po sobie oczekiwał. W mojej grze są jeszcze mankamenty, nad którymi cały czas będę pracował. Mam nadzieję, że już na boiskach w Anglii. Nie będę ukrywał, że ta liga jest dla mnie wymarzona i wierzę, że od stycznia rozpocznę nowy serial w swojej karierze.

Ale chyba wolałby pan wystąpić jeśli nie z, to chociaż przeciw napastnikom takich klubów jak Liverpool, Arsenal, czy Chelsea?

- Spokojnie! Zaplecze Premier League jest bardzo mocne i gra tam wielu znakomitych piłkarzy. Jeśli mi się powiedzie, to być może ktoś prędzej czy później mnie zauważy. A wtedy kto wie...

W kadrze zadebiutował pan 4 lata temu za czasów kadencji trenera Zbigniewa Bońka. Czym różniło się tamto zgrupowanie od tych u Leo Beenhakkera?

- Nie chcę oceniać pracy obu szkoleniowców, gdyż nie jest to moja rola. Na każdym zgrupowaniu daję z siebie wszystko i na tym się skupiam. Bez względu na to kto jest trenerem najważniejsze jest dobro ogólne, a więc godne reprezentowanie ojczyzny.

We wcześniejszych latach kariery przez dwa sezony występował pan we Wrocławiu. Jak wspomina pan czas spędzony w Śląsku?

- Czas spędzony we Wrocławiu wspominam do dziś w samych superlatywach. Stamtąd wypłynąłem na szerokie wody, gdyż Śląsk dał mi szansę gry w pierwszej lidze. Cały czas kibicuję temu klubowi i wierzę, że wkrótce odzyska on miejsce w ekstraklasie.

A kto w obecnym sezonie wygra polską ligę?

- Lech Poznań.

Rozmawiał Grzegorz Bereziuk - Słowo Sportowe
Foto: Grzegorz Bereziuk - Słowo Sportowe