Kolejny komplet punktów na koncie ruszowian

Od początku stroną dominującą byli gospodarze. Najgroźniej było po akcji Kusiaka z Borgesem. Po strzale Brazylijczyka bramkarz Sparty sparował piłkę na rzut różny. W innej sytuacji swojego golkipera uratował jeden z obrońców Sparty, wybijając piłkę z linii bramkowej. Na grę Victorii nie wpłynął nawet fakt konieczności gry w osłabieniu. W 35. min w utarczkę z rywalem wdał się Stelwach i prowadzący mecz Piotr Bajer odesłał go do szatni. Jeszcze przed przerwą groźnie uderzał Borges, ale piłka nieznacznie minęła słupek bramki. Sparta dzielnie trzymała się do 79 minuty. Wówczas po dośrodkowaniu rezerwowego Szczygielskiego bramkarza Sparty pokonał Kopania. Ten sam piłkarz kilka minut później przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. To mogło się zemścić w końcówce, ale Biliński zdołał sparować piłkę nad poprzeczką po strzale Lewkowicza.

VICTORIA - SPARTA 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Kopania (79).
Czerwona kartka: Stelwach (Victoria, 35 - niesportowe zachowanie).
Żółte kartki: Alex, Dziewiątak oraz Zdunek, Walęga, Baudur, Dul, M. Kumoś.
Sędziował: Piotr Bajer.
Widzów: 100.

VICTORIA: Biliński - Matusiak, Dziewiątak, Zaręba, Pirszel, Kostek (78 Szczygielski), Alex, Kopania (85 Graczyk), Borges, Kusiak, Stelwach.
SPARTA: Plichta - Baudur, Dul, Klecha, R. Kumoś, M. Kumoś, P. Kumoś, Pietraszun (65 Skóra), K. Walęga (68 Lewkowicz), Wilk, Zdunek.

(GB)
foto: Janusz Droś