Dramat Włókniarza w doliczonym czasie gry
Mecz świetnie rozpoczął się dla gospodarzy. Po kwadransie gry Włókniarz na prowadzenie wyprowadził grający trener Jarosław Wichowski, który wykorzystał podanie od Górgula. Mirszczanie grali ambitnie, ale nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku do końca meczu. W 68. min stan rywalizacji wyrównał Sadowski. Niewiele kwadrans przed końcem z boiska musiał zejść Juźwik, który został ukarany przez Jakuba Szkutnika drugą żółtą kartką. W doliczonym czasie gry wynik na korzyść strzegomian odwrócił Sobczak. Dodajmy, że gospodarze mieli sporo zastrzeżeń do pracy głównego arbitra. Ich zdaniem pierwszy gol dla AKS nie powinien zostać uznany, gdyż strzelec miał znajdować się na pozycji spalonej. Drugi natomiast miał paść już po upływie doliczonego czasu gry.
PH SAWCZAK-WŁÓKNIARZ MIRSK - AKS STRZEGOM 1:2 (1:0)
Bramki: 1:0 Wichowski (15), 1:1 Sadowski (68), 1:2 Sobczak (90+4).
Czerwona kartka: Juźwik (Włókniarz, 73 - za dwie).
Żółte kartki: Juźwik, Zyner oraz Kokoszka, Chrapek.
Sędziowali: Jakub Szkutnik jako główny oraz Mateusz Banaszak i Tomasz Pondel (Wrocław).
Widzów: 300.
WŁÓKNIARZ: Swarzyński - Dasiak, Juźwik, Kowalski (88 Badura), Zyner, Ł. Niemienionek, P. Niemienionek, Krawiec (67 Jabłonowski), Żukowski, Wichowski, Górgul (90 Jędrzejczak).
AKS: Słowik - Rosiak (61 Lewandowski), Grosiak (46 Szerszeń), Radziemski, Skrypak, Chrapek, Durajczyk, Kokoszka, Morawski, Sadowski, Słowik, Sobczak.
(GB)
Foto: Grzegorz Honcek
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży