Victoria nie zwalnia tempa

Victoria udowodniła, że jej dobry start w rozgrywkach nie był dziełem przypadku. W konfrontacji beniaminków okazała się zespołem zdecydowanie lepszym. Gospodarze poza pierwszym kwadransem (w tym czasie okazję do zdobycia gola miał Ohagwu) przeważali, grali mądrze, częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali zagrożenie pod bramką Rogowskiego. Pierwszy na listę strzelców w 22. min wpisał się Brazylijczyk Jhonatan Borges, który przymierzył z rzutu wolnego. W 64. min rezultat ustalił Stelwach. Goście próbowali odpowiedzieć po stałych fragmentach gry. Victoria dowiozła jednak bezpieczne prowadzenie do ostatniego gwizdka Jacka Ciepieli. Zarówno jego praca jak i asystentów była po meczu chwalona przez obie ekipy.

VICTORIA - PARZYCE 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Borges (22), 2:0 Stelwach (64).
Żółte kartki: Stelwach, Pirszel oraz Puzio, Sondaj.
Sędziował: Jacek Ciepiela.
Widzów: 200.

VICTORIA: Biliński - Matusiak, Dziewiątak, Zaręba, Pirszel, De Oliveira, Borges, Kostek, Kopania (89 Wołek), Kusiak, Stelwach (76 Kicyła).
PARZYCE: Rogowski - Jaśkiewicz (60 Ziobrowski), Sondaj, Ohagwu, Engel, Puzio (70 Wilas), Charles (67 Wiktor), R. Szajwaj, Turek, Potyszka, Sikora.

(GB)