Kolejny zmarnowany karny Olimpii

Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy, gdyż w 26. min bramkę zdobył Górgul. Kluczowa dla dalszej rywalizacji okazała się sytuacja z 43 minuty. Wówczas piłkę zmierzającą do bramki ręką zatrzymał Kowalski. Arbiter doświadczonego piłkarza odesłał do szatni i jednocześnie wskazał na 11m. Rzut karny zwłaszcza w przypadku Olimpii to jeszcze nie gol. W meczu z Orkanem kowarzanie zmarnowali dwie jedenastki, a w spotkaniu z Sudetami jedną. Tym razem do piłki podszedł Szujewski i... po chwili złapał się za głowę. Na jego szczęście zaraz po przerwie do wyrównania doprowadził Baszak. Olimpia grając w przewadze częściej była w posiadaniu piłki. Goście dopięli swego w 64. min kiedy własnego bramkarza zmylił Ł. Niemienionek. Kwadrans przed końcem na 3:1 podwyższył Baszak, a w 85. min wygraną kowarzanom zapewnił Kosmačovs. Rozmiary porażki mirszczan w doliczonym czasie gry zmniejszył J. Niemienionek. - W pierwszej połowie kontrolowaliśmy sytuację. Z rytmu wybiła nas czerwona kartka. Zaraz po przerwie straciliśmy bramkę co było dla nas bardzo demotywujące. Później nic już się nie układało. M.in. przy wyniku 1:1 mieliśmy dwie dobre szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy i skończyło się jak się skończyło - powiedział po meczu Jarosław Wichowski, trener Włókniarza.

PH SAWCZAK-WŁÓKNIARZ MIRSK - OLIMPIA KOWARY 2:4 (1:0)

Bramki: 1:0 Górgul (26), 1:1 Baszak (48), 1:2 Ł. Niemienionek (64-samobójcza), 1:3 Baszak (75), 1:4 Kosmačovs (85), 2:4 J. Niemienionek (90).
Czerwona kartka: Kowalski (Włókniarz, 43 - akcja ratunkowa).
Żółte kartki: Kraiński, Kuzmins, Junki.
Sędziował: Michał Hnatkiewicz (Wrocław).
Widzów: 400.

WŁÓKNIARZ: Swarzyński - Zyner, Ł. Niemienionek, Kowalski, Krawiec, Jabłonowski (87 Kik), Żukowski (84 Badura), P. Niemienionek, Juźwik, Wichowski (78 Jędrzejczak), Górgul (86 J. Niemienionek).
OLIMPIA: Szpytma - Kuzmins, Gilnics, Kraiński, Zieliński, Zatylny (9 Junki), Lee, Kosmacovas, Gargas (90 Wiśniewski), Baszak (87 Miklas), Szujewski.

(GB)
foto: Grzegorz Honcek