Czerwona latarnia świeci w Kowarach

Mecz dla gospodarzy rozpoczął się nienajlepiej. W 17. min kowarzan na prowadzenie wyprowadził bowiem Kuzmins. Później z perspektywy głogowian było już lepiej. W 21. min Dorosevs ratował się dotknięciem piłki ręką poza polem karnym. W efekcie tego zobaczył czerwoną kartkę. Po chwili Bednarski z rzutu wolnego pokonał Szpytmę, który nawet nie drgnął. Po tym zdarzeniu Chrobry nie rzucił się na rywala, tylko konsekwentnie go punktował. Jeszcze w pierwszej połowie wynik odwrócił Kowalczyk. Po zmianie stron miejscowi kontrolowali sytuację i ostatecznie wygrali 5:2.

CHROBRY II GŁOGÓW - OLIMPIA KOWARY 5:2 (2:1)

Bramki: 0:1 Kuzmins (17), 1:1 Bednarski (25), 2:1 Kowalczyk (28), 3:1 Zieliński (60-samobójcza), 3:2 Baszak (64), 4:2 Kowalczyk (66), 5:2 Świdwa (70).
Czerwona kartka: Dorosevs (Olimpia, 21 - za zagranie ręką poza polem karnym).
Żółte kartki: Kowalczyk oraz Zatylny.
Sędziował: Filip Paszek (Wałbrzych).
Widzów: 50.

CHROBRY II: Makuchowski - Waleński (75 Wojtaszek), Kona (72 Szymański), Kierkiewicz, Nawrot, Żak, Dobrakowski, Obiała, Świdwa, Bednarski, Kowalczyk.
OLIMPIA: Dorosevs - Kuzmins, Gargas (24 Szpytma), Baszak (80 Szemiot), Kosmacovas, Szujewski, Zieliński, Lee, Gilnics, Zatylny (80 Miklas), Marciniak.

(GB)