Olimpia nie chciała grać w brutal futbol
Piłkarze Olimpii Kowary w sobotę pojechali do Vrchlabi na mecz z tamtejszym IV-ligowcem. Spotkanie nie zostało dokończone ze względu na agresywną postawę czeskich zawodników. Obie ekipy opuściły murawę w 70-ej minucie przy wyniku 3-1 dla kowarzan.
Do przerwy Olimpia prowadziła 3-0. Pierwszego gola zdobył Koreańczyk Chon Sol Lee. Druga bramka to trafienie samobójcze jednego z Czechów, w czym wydatnie pomógł mu Sebastian Szujewski. W 40-ej minucie w sytuacji sam na sam zimną krew zachował Maciej Gargas.
Jak mówi trener Adrian Szczurek już do przerwy Czesi nie przebierali w środkach i grali bardzo ostro. Do tego atmosferę podkręcali sędziowie, którzy nader często nie dostrzegali przewinień piłkarzy Vrchlabi. Po zmianie stron miejscowi zdobyli gola po stałym fragmencie gry i od tego momentu na boisku poziom adrenaliny wzrósł kilka razy. - W kilkanaście minut rywale zapracowali na trzy czerwone kartki, co niestety umknęło uwadze arbitrów. Ich brutalne ataki groziły kontuzjami. Po jednym z nich na nogi Adriana Zielińskiego chłopcy się zagotowali i doszło do przepychanek. Wspólnie zadecydowaliśmy, że nie ma sensu dokańczać tego spotkania. Szkoda, bo Vrchlabi to partnerskie miasto Kowar i jechaliśmy z nastawieniem na mecz przyjaźni. Wyszło niesmacznie - relacjonuje szkoleniowiec Olimpii.
OLIMPIA: Szpytma - Zieliński, Kraiński, Kosmacovs, Chon Sol Lee, K. Kloczkowski, Marciniak, Jin Hwon Lee, Gargas, Szujewski, Baszak / Fiut, Szemiot, Kafel, Zatylny.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży