Wzmocnione Karkonosze chcą się liczyć w walce o awans
Karkonosze Jelenia Góra kończą przygotowania do sezonu 2017/2018. Głównie chodzi o kwestie organizacyjne, w tym montaż kadry, która będzie reprezentować nasz klub na dolnośląskiej arenie. W towarzystwie trenera Marka Siatraka na konferencji w siedzibie biało - niebieskich pojawiło się sześciu nowych zawodników: Oskar Giziński (poprzedni klub Zagłębie Lubin), Paweł Michalik (Orkan Szczedrzykowice), Michał Staniszewski (Miedź Legnica), Tomasz Palimąka (Orzeł Mysłakowice) oraz Daniel Gałach i Patryk Bębenek (obaj Olimpia Kowary). Towarzyszyli im przedstawiciele zarządu: wiceprezes Konrad Ambroży, sekretarz Rafał Malko i członek zarządu Tadeusz Duda. Był też lokalny przedsiębiorca Marcin Kaflik, który wydatnie przyczynił się do budowy drużyny, mającej zamiar powalczyć o III-ligowy awans, bowiem wziął na siebie ciężar utrzymania umów z trzema zawodnikami: Bębenkiem, Gałachem i Gizińskim.
O większości piłkarzy wspominaliśmy już przy okazji relacji ze sparingów KSK. Transfer ostatnich dni to pojawienie się w ekipie Gizińskiego, który powrócił do Jeleniej Góry po kilkuletnim pobycie w Lubinie. Oskarowi nie udało się przebić do pierwszego zespołu Zagłębia, teraz będzie chciał odbudować swoją dyspozycję z pożytkiem dla drużyny. Potencjał ma, każdego kto oglądał jego występy w młodzieżowych ekipach KKS-u Jelenia Góra (wychowanek) i Karkonoszy nie trzeba o tym przekonywać.
Największym zaskoczeniem dla jeleniogórskich kibiców zdają się być transfery od lokalnego rywala - Olimpii Kowary. Zarówno Bębenek, jak i Gałach dal się przekonać trenerowi Siatrakowi. - Przedstawił nam ciekawą wizję, jest fajny zespół, chcemy grać o wysokie cele z awansem włącznie - mówi Bębenek. W podobnym tonie wypowiada się Gałach, dodaje też, że dużym magnesem była baza sportowa gwarantująca godziwe warunki do trenowania i rozgrywania spotkań. Obaj podkreślają, że pobyt Olimpii będą dobrze wspominać. - To były bardzo fajne dwa lata. Mam tam kolegów i życzę im jak najlepiej - mówi Gałach.
Wyjątkowo mało piłkarzy opuściło w tej przerwie szeregi Karkonoszy. Łukasz Kowalski został trenerem Woskara Szklarska Poręba, gdzie trafi też Paweł Walczak. Mateusz Cichoń wybrał Sudety Giebułtów, Piotr Bursacki szuka klubu, a Piotra Walaszka w klubie nie widzieli na dobrą sprawę od jesieni. Bursacki wiosną też praktycznie zniknął z pola widzenia. Cichonia również rzadko widywano na treningach.
Trener Siatrak i jego nowi ludzie są zgodni - Karkonosze mogą się włączyć do walki o awans i na to liczą również przedstawiciele władz klubu, choć szczerze przyznają, że na dzisiaj ich nie stać na III ligę. - Piłkarze będą walczyć na boisku, my w gabinetach, aby stworzyć warunki drużynie do funkcjonowania na wyższym poziomie. Po to jesteśmy i to jest nasz cel na najbliższe 12 miesięcy - deklaruje wiceprezes Ambroży. Klub w ostatnim czasie stara się pozyskać sponsorów. Kilka umów udało się dopiąć, jednak żadnej na taką skalę jak z Marcinem Kaflikiem, informuje Ambroży.
Po konferencji piłkarze pozowali do zdjęć na płycie głównej boiska. Zielony dywan prezentuje się znakomicie, a trenera i zawodników cieszy fakt, że Termy Cieplickie nie robią problemu z dostępnością obiektu. Karkonosze zagrają na nim kolejny sparing. W sobotę (5 sierpnia 2017, godz. 18:00) ich przeciwnikiem będą Sudety Giebułtów.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży