Lotnik sprawił niespodziankę w Wąsoszu

Miłą niespodziankę swoim kibicom sprawili piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki, pokonując w Wąsoszu miejscową Orlę 4-2.
Spotkanie znakomicie rozpoczęli gospodarze, bo już w 5-ej minucie gracze Orli obnażyli obronę jeżowian i Konrad Węglarz uderzeniem w długi róg przy pomocy słupka pokonał Macieja Maćkowskiego. Odpowiedź przyjezdnych była bardzo szybka. W 15-ej minucie piłkę z autu wrzucił Krzysztof Białkowski, przedłużył podanie Klim Khodzamkulov, a Damian Górguł głową wpakował ją do bramki. Pięć minut później Białkowski rzut wolny zamienił na gola i było 1-2. Prowadzenie nie udało utrzymać do przerwy, bo znów dał znać o sobie Węglarz.
W 66-ej minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Damian Pukała. Grę w przewadze wykorzystali goście. Najpierw Michała Berezę pokonał Górgul, a wynik na 2-4 ustalił Khodzamkulov, który celną główką sfinalizował podanie od Filipa Pieńkowskiego.
- Myślę, że wygraliśmy zasłużenie. Chcieliśmy stąd wywieźć punkty, aby opuścić ostatnie miejsce w tabeli i udało się. Wygrana mogła być nawet wyższa, bo w końcówce m.in. Pieńkowski trafił piłką w słupek - powiedział o meczu Artur Milewski, trener Lotnika.

ORLA WĄSOSZ - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 2-4 (2-2)

Bramki: 1-0 Węglarz 5', 1-1 Górgul 15', 1-2 Białkowski 22', 2-2 Węglarz 31', 2-3 Górgul 79', 2-4 Khodzamkulov 84'.
Czerwona kartka: Pukała za dwie żółte w 66'.
Żółte kartki: Pukała x2.
Sędziował: Kasprzyk.

ORLA: Bereza - B. Bojanowski, Jurga, Kacprzak (60' Możdrzech), Kauch, Kendzia, Koroś (60' Srebniak), Makieła, Pukała, Stuczyk, Węglarz (68' Rzepka).
LOTNIK: Maćkowski - Białkowski, Górgul, Górski, Khodzamkulov, Kieć, Kierlik, Piwiński (46' Pieńkowski), Szwagrzyk, Turczyk, Wyka.

Piotr Kuban