Pożegnalny sezon Krzyżanowskiego
AKS chcąc zachować matematyczne szanse na prześcignięcie Apisu w tabeli mecz musiał bezwzględnie wygrać. Obie drużyny grały otwarty futbol i stwarzały sytuacje podbramkowe. Obaj bramkarze spisywali się jednak bez zarzutów. Dopiero w 40. min po ładnym strzale Więckiewicza w długi róg zespół z Jędrzychowic wyszedł na prowadzenie. Kluczowa dla losów meczu okazała się sytuacja z 55 minuty. Wówczas W. Glanc zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. - Od tego momentu nasza gra się posypała - powiedział Gerard Jurewicz, trener Apisu. Dodajmy, że w drugim przypadku piłkarz Apisu stoczył powietrzny pojedynek z D. Krzyżanowskim. W jego efekcie piłkarz gospodarzy padł na murawę, a następnie z podejrzeniem złamania jednej z kości twarzy został odwieziony do szpitala. - Potwierdziło się najgorsze. Dopiero nad ranem wróciłem z synem ze szpitala - martwił się Jarosław Krzyżanowski, trener zespołu ze Strzegomia. AKS ruszył do odrabiania strat i stwarzał kolejne szanse. W 60. min zdołał wyrównać Domaradzki. W końcówce wynik odwrócił niezawodny A. Wasilewski. Ten sam piłkarz po chwili dobił gości. - Przed meczem powiedziałem chłopakom, że po sezonie odchodzę z klubu. W sumie w strzegomskim klubie spędziłem 5 pełnych sezonów. Był to dla mnie bardzo piękny okres i zachowam w swojej pamięci wiele wspaniałych chwil. Udało mi się stworzyć zespół, który jest poważany się na Dolnym Śląsku. Oprócz seniorów trenowałem jeszcze kilka grup w młodszych kategoriach i w tym miejscu muszę serdecznie podziękować rodzicom za wszelką pomoc i ogromne zaangażowanie. We wszystkich tych drużynach jest spory potencjał i wierzę, że moja praca będzie kontynuowana. Wracając do meczu cieszę się, że przekazana informacja nie miała wpływu na zaangażowanie moich podopiecznych. Zagraliśmy z bardzo mocnym rywalem, który świetnie spisuje się w rozgrywkach. Moja drużyna kolejny raz udowodniła, że trzeba się z nią liczyć w naszym regionie. Przed nami jeszcze dwa mecze, w których postaramy się nie zawieść naszych sympatyków - powiedział Jarosław Krzyżanowski, trener AKS.
AKS STRZEGOM - APIS JĘDRZYCHOWICE 3:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Więckiewicz (40), 1:1 Domaradzki (60), 2:1 A. Wasilewski (86), 3:1 A. Wasilewski (89).
Czerwona kartka: W. Glanc (Apis, 55 - za dwie żółte).
Żółte kartki: W. Glanc, P. Glanc, Siciński, Ganczarek, Więckiewicz.
Sędziowali: Damian Czukiewski jako główny oraz Marcin Nawracaj i Norbert Deluga (Legnica).
Widzów: 200.
AKS: Kretkowski - Durajczyk, Skrypak, Krupnik, Sabat (60 M. Wasilewski), Sobczak, Domaradzki, D. Krzyżanowski (55 Lesiński), Alwin, Szerszeń (80 Serweciński), A. Wasilewski.
APIS: Gawlik - Siciński, P. Glanc, Ganczarek, Bystryk (75 Kiewra), Bochnia, Bryjak, Paradowski (80 Pirszel), W. Glanc, Kusiak, Więckiewicz.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży