Łużyce nie odpuszczają
Spotkanie w Raciborowicach poprzedziła miła uroczystość. Oficjalnie po kapitalnym remoncie do użytku została siedziba klubu. Drużyny wyszły na mecz z dziećmi. Na boisku święta jednak nie było, bo zespół z Lubania do rywalizacji podszedł bardzo poważnie. - Mimo że mieliśmy poważne kłopoty kadrowe kontrolowaliśmy boiskowe wydarzenia - powiedział Rafał Wichowski, trener Łużyc. W pierwszej połowie o losach meczu rozstrzygnął Bojdziński. Błyskotliwy piłkarz w krótkim czasie ustrzelił klasycznego hat-tricka. Po zmianie stron jakiekolwiek nadzieje odebrał gospodarzom Gawroniuk, który kapitalnie uderzył z dalekiego dystansu. Bramkarz GKS nie miał najmniejszych szans. W dalszej części meczu dzielnie walczący raciborowiczanie zdołali nieco poprawić wynik, ale wygrana Łużyc była niezagrożona. - Szkoda, że straciliśmy dwie bramki, ale gospodarzom, którzy w tym dniu mieli święto też coś się należało - przyznał z uśmiechem Rafał Wichowski, trener Łużyc.
GKS - ŁUŻYCE 2:4 (0:3)
Bramki: 0:1 Bojdziński (7), 0:2 Bojdziński (12-karny), 0:3 Bojdziński (17), 0:4 Gawroniuk (52), 1:4 Kulesza (64-karny), 2:4 Kulesza (86).
Sędziował: Piotr Oleksy.
Widzów: 200.
GKS: Łach - Poczta, Górski, Ćwiak, Woźny (65 Osmański), Karpowicz, Różycki (65 Kucy), Kijowski, Woźniak, Kulesza, Kuśnierz.
ŁUŻYCE: Chochel - Berliński, Stoń, Rogalski, Piaśnik, Łotecki, Misiurek, Gawroniuk, Grygo (75 Wichowski), Sitek (83 Kuligowski), Bojdziński.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży