Olimpia dogoniła Sudety

W przekroju całego spotkania Olimpia była zdecydowanie lepszym zespołem. Najpierw jednak arbiter nie dopatrzył się faulu w polu karnym Damiana Powiertowskiego przez co gospodarze mieli do sędziego duże pretensje. W 28. min piłka po ładnym strzale Wieczorka wpadała do bramki, ale tuż przed linią dotknął ją Sochacki i z powodu pozycji spalonej tego gracza Piotr Tośko gola nie uznał. Potem dogodne okazje zmarnowali dla kamiennogórzan Hadała, P. Powiertowski i Domin. W 42. min wybuchła radość na ławce rezerwowych gości. Wieczorek, który ma zwyżkę formy wyprowadził kamiennogórzan na prowadzenie.
Kwadrans po wznowieniu gry do siatki gospodarzy z rzutu karnego trafił Masiel. Końcowy wynik na 3:0 ustalił cztery minuty później Domin. Wygrana Olimpii powinna być dużo wyższa, ale Domin i Rosłan mieli rozregulowane celowniki.

GKS RACIBOROWICE - OLIMPIA KAMIENNA GÓRA 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Wieczorek (42), 0:2 Masiel (60-karny), 0:3 Domin (64).
Sędziował: Piotr Tośko.
Widzów: 100.

RACIBOROWICE: Łach - Poczta, K. Ćwiak, Heryć (60 Suszek), Warchoł, Osmański, Kijowski, Makarowski, Woźniak, Kuleszam Kucy.
KAMIENNA GÓRA: D. Powiertowski - Masiel, Łatka, Zasada, Zarzecki, Kwaśniewski, Domin, P. Powiertowski, Hadała, Wieczorek, Sochacki (70 Rosłan).

(GB)