W Lubinie każdy rywal ginie

Zagłębie od początku kontrolowało sytuację na boisku. Zespół trenera Andrzeja Turkowskiego operował piłką i tworzył okazje pod bramką Spałka. Bramkarz Nysy skapitulował w pierwszej połowie tylko raz. W 20. min do siatki gości piłkę posłał Dudziak. Tuż po przerwie na 2:0 podwyższył Gołębiowski i było praktycznie po meczu. Mimo niekorzystnego wyniku zespół ze Zgorzelca starał się walczyć. Doświadczenie i umiejętności piłkarskie były jednak po stronie lubinian, którzy w samej końcówce dołożyli jeszcze dwa trafienia.

ZAGŁĘBIE II LUBIN - NYSA ZGORZELEC 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Dudziak (20), 2:0 Gołębiowski (46), 3:0 Piotrowski (86), 4:0 Ostrowski (88).
Żółte kartki: Oko, Jończy oraz Aftyka.
Sędziował: Adam Żuk (Wałbrzych).
Widzów: 100.

ZAGŁĘBIE II: Hładun - Witsanko (65 Ostrowski), Jończy, Oko, Bieliński, Mucha, Jagiełło, Dudziak (75 Piotrowski), Żyra (60 Szymankiewicz), Gołębiowski, Siemaszko (68 Giziński).
NYSA: Spałek - Duduć, Leonowicz-Kazadi, Monik, Kościuk, Łuszczyk, Kierpal (72 Masalski), Aftyka, Jaworski, Rachański, Bystryk.

(GB)