Powtórzyli wynik z jesieni

Mecz z uwagi na zalane boisko w Szczedrzykowicach został rozegrany na sztucznej nawierzchni w Legnicy. Pojedynek lepiej rozpoczęli goście, którzy objęli prowadzenie w 17. min po strzale Górgula, któremu asystował Masel. - Bardzo słabo weszliśmy w mecz. Lotnik fajnie się postawił i grał ambitnie. Strata gola podziałała na nas jednak mobilizująco - powiedział Daniel Dudkiewicz, piłkarz Orkana. Tuż przed przerwą strzałem głową wyrównał Pilarowski. Druga część należała już do gospodarzy, którzy kolejny raz grali z przewagą jednego piłkarza. Goście długo jednak dzielnie się bronili. Ostatecznie golkipera Lotnika pokonywali Długosz, Tański oraz Dudkiewicz. Ten ostatni w ubiegłym tygodniu zapewnił swojej drużynie wygraną w Zgorzelcu, a w meczu z Lotnikiem na boisku pojawił się na ostatnie 10 minut.
- Naprawdę nasza gra do przerwy mogła się podobać. Koncepcja się popsuła po czerwonej kartce, a dobił nas głupi gol do szatni. Po przerwie Orkan nas wypunktował. Uważam, że wygrał zasłużenie, ale za wysoko. Niestety po raz drugi w tym sezonie przegraliśmy z tym rywalem w rozmiarach 1:4 - podsumował mecz Tadeusz Chwałek, prezes Lotnika.

ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 4:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Górgul (17), 1:1 Pilarowski (44), 2:1 Długosz (72), 3:1 Tański (84), 4:1 Dudkiewicz (89).
Czerwona kartka: Szwagrzyk (Lotnik, 35 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Gambal, Kłak oraz Szwagrzyk, Stompór, Piwiński.
Sędziował: Adrian Dorocki (Wałbrzych).
Widzów: 50.

ORKAN: Koziarz - Grygierczyk, Pilarowski (46 Ogórek), Kłak, Tański, Światły, Gambal (80 Dudkiewicz), Majka, Filipiak (46 Kociszewski), Wyżga (65 Długosz), D. Śliwiński (72 M Śliwiński).
LOTNIK: Mikulski - Białkowski, Szwagrzyk, Turczyk, Madej (75' Stompór), Piwiński, Górski (65' Rudnicki), Suchanecki, Kieć, Masel (65' Wyka), Górgul (75' Khodzamkulov).

(GB)