Nysa młodym składem zremisowała w Niemczech

Wynik nierozstrzygnięty w swoim ostatnim sparingu osiągnęła Nysa Zgorzelec. Drużyna trenera Adama Łuszczyka zremisowała na wyjeździe z niemiecką Fortuną Trebendorf 2:2. Bramki dla biało-niebieskich w pierwszej połowie strzelili Michał Kierpal oraz Patryk Bystryk. Po zmianie stron gospodarze odrobili straty. Wynik dla ekipy trenera Adama Łuszczyka z uwagi na skład należy uznać za korzystny. W spotkaniu z różnych względów nie wystąpili choćby Maciej Machowski, Łukasz Duduć, Michał Rachański, Grzegorz Monik, Kacper Aftyka oraz Łukasz Wójcik. Ich miejsce zajęli juniorzy, którzy od początku przygotowań są z pierwszą drużyną. - Nasi przeciwnicy w najbliższy weekend rozpoczynają wiosenne granie. Mimo tego w pierwszej połowie posiadaliśmy zdecydowaną przewagę i prowadziliśmy 2:0. Po przerwie było widać brak sił. Te do startu rundy rewanżowej przyjdą. Reasumując jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny. Szczególnie juniorów, którzy mimo braku doświadczenia pokazali wielką wolę walki i determinację - powiedział Adam Łuszczyk, trener Nysy.

(GB)